Polska o krok od mundialu. Dziś decydujące starcie ze Szwecją
Nadszedł dzień, na który czekali wszyscy kibice w Polsce. Już dziś nasza reprezentacja powalczy o awans na mistrzostwa świata, które latem odbędą się w USA, Meksyku i Kanadzie. W finale baraży na biało-czerwonych czeka Szwecja.
- Reprezentacja Polski musi pokonać Szwecję, aby zagrać na mundialu.
- Szwecja zmaga się z kontuzjami kluczowych graczy. Nie zagra m.in. Alexander Isak.
- Mecz Polski ze Szwecją rozpocznie się we wtorek o godzinie 20.45.
Polska - Szwecja: Mecz, który trzeba wygrać
Jan Urban przejął kadrę z jasnym celem, jakim był awans na mundial, i jest o krok od jego realizacji. Problem jednak w tym, że krok to bardzo wymagający, bo Szwecja nie będzie łatwym rywalem. Owszem, nasi wtorkowi przeciwnicy zmagają się z kontuzjami - zabraknie takich gwiazd jak Dejan Kulusevski czy Alexander Isak. Na domiar złego kilka dni temu zgrupowanie opuścił Isak Hien. Mimo tego Szwedzi mają kim straszyć. W ataku rozstrzelał się Viktor Gyokeres, który zdobył hat-tricka w półfinałowym starciu z Ukrainą. To właśnie na niego obrona biało-czerwonych będzie musiała uważać najbardziej. A z koncentracją nie bywało u niej ostatnio najlepiej…
Niepokojące sygnały po starciu z Albanią
Czwartkowy mecz z Albanią na PGE Narodowym miał być spacerkiem. Pierwszy kwadrans pokazał, że Robert Lewandowski i spółka wyszli na boisko odpowiednio naładowani. Dominowali nad rywalami w niemal każdym aspekcie. Z biegiem minut gra się jednak wyrównała. Wreszcie szkolny błąd popełnił Jan Bednarek. Bramka dla rywali i cały stadion zamarł. W drugiej połowie Albania stworzyła sobie jeszcze jedną doskonałą sytuację i tylko cud sprawił, że nie przegrywaliśmy 0:2. Obrona Polaków nie wygląda na pewną, ale problemy mieliśmy także w ataku. Dwa zdobyte gole to zasługa wysokiej klasy naszych gwiazd. Najpierw w polu karnym doskonale odnalazł się Lewandowski i po strzale głową wpakował piłkę do siatki. Awans zapewniło z kolei fantastyczne uderzenie z dystansu Piotra Zielińskiego. Szczęście, że indywidualne umiejętności dały o sobie znać właśnie w tym momencie.
Nie ma wątpliwości, że na coś podobnego trzeba będzie liczyć w starciu ze Szwedami - zespołem o klasę lepszym od Albanii, na dodatek grającym przed własną publicznością. Wspomnienia mamy dobre, bo właśnie z tym rywalem graliśmy w finale baraży o mundial w roku 2022. Czy historia się powtórzy? Mecz Szwecja - Polska już we wtorkowy wieczór. Początek o godzinie 20.45.
Trenerzy chcą przede wszystkim, by ich drużyny robiły progres. Ta reprezentacja w ostatnich miesiącach była w różnych momentach i uważam, że progres jest zauważalny
Przewidywany skład Polaków: Kamil Grabara - Jakub Kiwior, Jan Bednarek, Tomasz Kędziora (Przemysław Wiśniewski) - Michał Skóraś (Bartosz Slisz), Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, Matty Cash - Jakub Kamiński, Nicola Zalewski - Robert Lewandowski.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET