Potrzebujesz pomocy? Ta aplikacja połączy cię z wolontariuszem
Grupa młodych inżynierów z Trójmiasta stworzyła aplikację „Lokalny Bohater”, która łączy osoby potrzebujące wsparcia z wolontariuszami gotowymi do pomocy. Projekt właśnie rusza z pilotażem w Gdańsku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa aplikacja 'Lokalny Bohater' i kto może z niej korzystać.
- Dlaczego aplikacja 'Lokalny Bohater' promuje lokalne społeczności.
- Co oferuje formularz w aplikacji dla użytkowników.
- Jakie funkcje aplikacji dbają o bezpieczeństwo użytkowników.
Aplikacja „Lokalny Bohater" łączy wolontariuszy i osoby w potrzebie
Grupa młodych inżynierów z Trójmiasta postanowiła pomóc ludziom w pomaganiu sobie nawzajem. W tym celu stworzyli aplikację „Lokalny Bohater", która łączy osoby znajdujące się w potrzebie z wolontariuszami chętnymi do udzielenia wsparcia.
- Startujemy z pilotażem w Gdańsku. Chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób, ale jednocześnie rozwijać projekt i zbierać opinie użytkowników. Dlatego w aplikacji jest też specjalny formularz, w którym można zgłaszać błędy czy sugestie - mówi Kasia Kasperek, jedna z twórców.
Marek Lewańczyk, inny z twórców aplikacji, wyjaśnia, że nie jest ona skierowana wyłącznie do seniorów. - Korzystać może każdy. Chociażby w sytuacji, w której złamał nogę i potrzebuje pomocy przy wyjściu z psem - dodaje. Wolontariuszem za pośrednictwem aplikacji można zostać już od 15 roku życia (za zgodą rodziców).
Pomoc i integracja lokalnej społeczności
Dodając ogłoszenie w aplikacji, wystarczy wybrać odpowiednią kategorię i napisać, czego dokładnie potrzebujemy. Warto zaznaczyć, że korzystanie z „Lokalnego Bohatera" jest bezpłatne. W przyszłości twórcy planują też dodać swego rodzaju system motywacyjny, w którym osoby pomagające będą mogły zdobywać punkty, a następnie wymieniać je na nagrody.
- Wiemy, że są takie lokalne punkty, które mogłyby te nagrody sponsorować. Stawiamy właśnie na tę lokalność, na małą społeczność. Chcemy rozszerzać to grono partnerów - mówi w rozmowie z Radiem ZET Kasia Kasperek.
„Lokalny Bohater" ma też ułatwiać integrowanie się lokalnej społeczności. - To jest pewien sposób na zjednanie się. W aplikacji można poprosić chociażby o wspólne spędzenie czasu przy grze w karty, czy wypicie herbaty - dodaje twórczyni.
Co z bezpieczeństwem?
Młodzi inżynierowie nie zapomnieli o bezpieczeństwie. Logując się do aplikacji, trzeba podać swój numer telefonu. Już w trakcie realizacji użytkownikom wyświetli się też specjalny przycisk, dzięki któremu będzie można skontaktować się z numerem alarmowym w razie potrzeby.
- Wszystko jest rejestrowane w bazie danych, a więc w razie potrzeby służby uzyskają od nas wszystkie dane, chociażby lokalizacyjne. W przyszłości planujemy wprowadzić więcej rozwiązań, aby jak najbardziej zabezpieczyć naszych użytkowników - mowi Kasia Kasperek.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET