Tyle złota zebrała Polska. Glapiński ujawnia. „Historyczne osiągnięcie”

2 min. czytania
05.11.2026 16:19
Obserwuj nas na Google

- Polska ugruntowała swoją pozycję wśród 10 państw o największych zasobach złota na świecie - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Adam Glapiński. Prezes NBP potwierdził, że Polska zgromadziła 700 ton złota o wartości 355,7 mld zł.

Glapiński
fot. Jacek Szydlowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki cel osiągnął bank NBP.
  • W jaki sposób posiadanie złota umacnia pozycję Polski.
  • Co wpływa na aktualną sytuację inflacyjną w Polsce według Glapińskiego.

700 ton złota w skarbcu NBP 

Podczas czwartkowej konferencji Adam Glapiński poinformował, że Narodowy Bank Polski zrealizował swój plan posiadania 700 ton złota w rezerwach. - Nie muszę mówić, przy posiadaniu własnej waluty, jak znakomicie stabilizuje to nasz system finansowy oraz postrzeganie Polski i jej gospodarki - podkreślił. Zaznaczył, że od początku jego kadencji zasoby złota w NBP wzrosły ponad siedmiokrotnie - o 579 ton. Wartość tego złota to aktualnie 355,7 mld zł.

- To jest historyczne osiągnięcie polskiego banku centralnego. Ambitny cel, przyjęty z mojej inicjatywy, został osiągnięty. (...) Tym samym Polska ugruntowała swoją pozycję w gronie 10 państw o największych zasobach złota na świecie - powiedział Glapiński - zaznaczył. 

Dodał, że niezrealizowany zysk na złocie, czyli różnica między wartością tego złota liczoną po cenie, po której kupiono to złoto i obecną ceną rynkową, wynosi 140,5 miliarda. - Złoto wzmacnia wiarygodność Polski, wzmacnia jej odporność na zawirowania na rynkach międzynarodowych. To jest rezultat wieloletniej, konsekwentnej polityki zarządu NBP prowadzonej w interesie Polski - w długiej perspektywie, niezależnie od tego, jaki i czyj jest rząd - dodał Glapiński. 

Redakcja poleca

Zewnętrzne czynniki odpowiedzialne za wysokie ceny? 

Glapiński wypowiedział się również na temat rosnących cen. Podkreślił, że sytuacja inflacyjna jest zależna przede wszystkim od skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie, wpływającego na ceny ropy naftowej i gazu. Zauważył jednak, że inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, pozostaje jedynie nieznacznie wyższa niż na początku roku, a w październiku najprawdopodobniej nawet się obniżyła. Oznacza to, że wzrost cen paliw i energii nie wpływa wyraźnie na pozostałe kategorie towarów i usług. 

Źródło: Radio ZET/ NBP/ PAP