`

W Polsce powstało wyjątkowo piękne zjawisko. Zasługa siarczystego mrozu

2 min. czytania
12.01.2026 10:02
Obserwuj nas na Google

Słupy świetlne, nazywane też słonecznymi, to bardzo rzadkie zjawisko, którego sprzymierzeńcem jest siarczysty mróz. Ostatnio zaobserwowano je w województwie zachodniopomorskim, w gminie Gryfino. "Nie widziałam nigdy ich tak wyraźnie i tak blisko" — napisała osoba, której udało się zrobić zjawisku zdjęcie.

zimowy wschód słońca
fot. Shutterstock/Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak powstają słupy słoneczne.
  • Dlaczego słupy słoneczne występują w niskich temperaturach.
  • Jakie warunki sprzyjają obserwacji słupów świetlnych.

Słupy słoneczne zaobserwowane w Polsce. Czym jest to zjawisko?

Siarczysty mróz w Polsce sprawił, że niektórzy mogli podziwiać niezwykłe i piękne zjawisko optyczne w atmosferze, które określane jest mianem słupów słonecznych lub świetnych. Powstają one w niskich temperaturach, kiedy w powietrzu znajdują się kryształki lodu. Zwykle można je obserwować tuż przed wschodem lub zachodem słońca, kiedy znajduje się ono nisko. Wtedy też promienie odbijają się od lodu, a efektem są świetlne kolumny, które wyglądają tak, jakby z Ziemi do nieba skierowane zostały wyjątkowo silne reflektory o intensywnie żółtym zabawieniu światła. Niekiedy to samo można zobaczyć, gdy istnieje silne sztuczne źródło światła.

Redakcja poleca

Ten pierwszy z przypadków naturalnych słupów świetlnych zaobserwowała niedawno mieszkanka województwa zachodniopomorskiego, z gminy Gryfino. Rankiem 9 stycznia, kiedy jeszcze przed wschodem Słońca wychodziła z domu, zobaczyła przed sobą dwa słupy światła. "Nie widziałam nigdy ich tak wyraźnie i tak blisko" — napisała w mediach społecznościowych.

Wyjątkowe zjawisko na niebie

Swoim doświadczeniem internautka podzieliła się m.in. na grupie na Facebooku "Gapię się w niebo nocą", gdzie użytkownicy sieci publikują informacje z zakresu astrofotografii, astronomii czy astronautyki, a także zdjęcia uchwyconych przez siebie zjawisk.

"Wczoraj rano, 6:50 (zachodniopomorskie, gm. Gryfino), otwieram drzwi wejściowe, a przede mną dwa słupy świetlne i pełno tego "brokatowego pyłku". Nie udało mi się uchwycić tych kryształków lodowych telefonem, a zdjęcia tych dwóch kolumn robiłam trochę w pospiechu" — opisała internautka, dodając wykonane przez siebie kadry. W komentarzach dodała, że temperatura wynosiła wtedy -13 stopni, a w koło pełno było drobniutkiego lodowego pyłu.

Co ciekawe pod jej wpisem pojawiło się sporo zdjęć innych użytkowników grupy, co pokazuje, że warto mieć oczy otwarte, bo przy odrobinie szczęścia można także zobaczyć takie wyjątkowe zjawiska. Podobnie zresztą jest z zorzą polarną, która coraz częściej widoczna jest także u nas.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia.org/Gapię się w inebo nocą

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET