Rosja nie dostanie budynku, w którym urzęduje ambasada Ukrainy
Rosja nie dostanie budynku, w którym mieści się ambasada Ukrainy. Od 1948 roku czekał na rozpatrzenie wniosek ZSRR o przyznanie nieruchomości przy al. Szucha 7 w Warszawie. Jak dowiedział się reporter śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski odmówił Federacji Rosyjskiej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do tej posesji.
Rosja nie dostanie budynku, w którym mieści się ambasada Ukrainy. Sprawa ma już 74 lata, ale teraz, kiedy trwa rosyjska agresja na Ukrainę, stała się bardzo aktualna. Przez cały ten czas czekał na rozpatrzenie wniosek ZSRR o przyznanie nieruchomości, którą później, po rozpadzie ZSRR, przejęła Ukraina. Sprawa była nie rozstrzygnięta, bo nikt nie chciał zaogniać stosunków z Federacją Rosyjską. Według informacji nieoficjalnych, w tym roku doszło do rozmów stołecznego ratusza ze stroną rządową i Warszawa dostała zielone światło na wydanie decyzji końcowej. Prezydent Trzaskowski stwierdził, że nie może uznać wniosku o użytkowanie wieczyste nieruchomości, bo mógłby on mieć daleko idące skutki. Na przykład Federacja Rosyjska mogłaby zażądać wydania nieruchomości, co w konsekwencji łamało by art. 22 Konwencji Wiedeńskiej, mówiący o nietykalności pomieszczeń misji dyplomatycznych.
Prawnicy stołecznego ratusza podważyli też prawo do nieruchomości, jakie miało w 1946 roku Przedstawicielstwo Handlowe ZSRR. Uznali, że zakupu posesji przez przedstawicielstwo ZSRR dokonano bez odpowiedniego pozwolenia ówczesnego Ministerstwa Administracji Publicznej.
Rosja nie dostanie budynku, w którym mieści się ambasada Ukrainy
"Zdaniem Prezydenta m. st. Warszawy podejmowane przez Federację Rosyjską działania wojenne stanowią przejaw braku woli po stronie Federacji Rosyjskiej stabilizacji relacji międzypaństwowych pomiędzy wnioskodawcą a Ukrainą i braku woli dążenia przez wnioskodawcę do poszukiwania rozwiązań zaistniałego stanu rzeczy na drodze pokojowej, przy wzajemnym poszanowaniu przysługujących obu Państwom praw." - napisał w uzasadnieniu swoje decyzji prezydent Rafał Trzaskowski.
W listopadzie 1945 roku na podstawie dekretu Bieruta, posesja przy al. Szucha 7 przeszła na własność gminy m.st. Warszawy, a od 1950 roku z chwilą likwidacji gmin na własność Skarbu Państwa. Nieruchomość w styczniu 1946 roku kupiło Przedstawicielstwo Handlowe Związku Socjalistycznych Republik Rad.
W styczniu 1948 roku grunt w posiadanie objęło jednak miasto. Do Zarządu Miejskiego w m.st. Warszawie wpłynął w lipcu 1948 r. wniosek Przedstawicielstwa Handlowego ZSRR w Polsce o przyznanie za czynszem symbolicznym prawa własności czasowej do nieruchomości. Wniosek ten nie został rozpoznany przez 74 lata.
Prawnicy stołecznego ratusza podważyli prawo do nieruchomości jakie miało w 1946 roku Przedstawicielstwo Handlowe ZSRR. Uznali, że zakupu posesji przez przedstawicielstwo ZSRR dokonano bez odpowiedniego pozwolenia ówczesnego Ministerstwa Administracji Publicznej.Federacja Rosyjska ma 14 dni na wniesienie do Wojewody Mazowieckiego odwołania od tej decyzji.RadioZET.pl/ Mariusz Gierszewski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET