14-letnia Sandra poszła do koleżanki i ślad po niej zaginął. "Córeczko, umieramy ze strachu"
Aktualizacja: Dziewczynka została odnaleziona. Sandra Palarczyk ze Słubic (woj. lubuskie) zaginęła. Mija piąta doba poszukiwań 14-letniej dziewczynki. Dramatyczny apel wystosowała jej matka: "Dziecko kochane, błagam cię, daj jakikolwiek znak życia". Rodzina obawia się, że 14-latka mogła zostać uprowadzona do Niemiec.
Sandra Palarczyk zaginęła w piątek 21 kwietnia około godz. 16:00. 14-latka ze Słubic wyszła z domu, by spotkać się z koleżanką. Do chwili obecnej nie powróciła do miejsca zamieszkania. Nie nawiązała również kontaktu z najbliższymi.
Sandra Palarczyk zaginęła. Matka dziewczynki apeluje
Zaginiona ma 14 lat i 165 cm wzrostu. "Włosy ciemne, twarz okrągła, uszy małe, nos prosty, w lewej brwi wygolona szczelina" - poinformowano na stronie Komendy Policji w Słubicach.
W dniu zaginięcia Sandra Palarczyk ubrana była w czarną bluzę z kapturem z kieszenią typu kangur - bez logo, czarne jeansy z dziurami z przodu i białe adidasy NIKE. Miała też ze sobą czarną torebkę na łańcuszku z logo Hello Kity.
Policja apeluje do osób, które widziały dziewczynkę. "Wszelkie informacje mogące przyczynić się do ustalenia losu zaginionej prosimy przekazać pod następujące numery telefonów: Komenda Powiatowa Policji w Słubicach 477923211, 212, tel. 519-534-114 lub na numer 112" - czytamy.
14-latka jest w Niemczech?
W poszukiwania dziecka zaangażowana jest także grupa poszukiwawcza na Facebooku "Zaginieni - pomóżmy ich odnaleźć". "Sandra w dniu 21 kwietnia 2023 r. około godz. 16:00 wyszła z domu na Osiedlu Słowiańskim w Słubicach. Miała zamiar odwiedzić koleżankę. Nastolatki rozstały się koło McDonalda. Do chwili obecnej nie powróciła do miejsca zamieszkania ani nie nawiązała kontaktu z rodziną" - przekazano. Telefon nastolatki jest nieaktywny.
"Sandra, córeczko, od 4 dni zatrzymał się dla nas czas, nie śpimy, nie jemy... Szukamy Cię, pytamy i umieramy ze strachu o Ciebie... Dziecko kochane, błagam Cię, daj jakikolwiek znak życia, niepewność i strach o Ciebie doprowadza do szaleństwa... Córeńko, wiesz, jak bardzo Ciebie kochamy i że zawsze możesz na nas liczyć" - zaapelowała w poniedziałek zrozpaczona mama Sandry.
Rodzina bardzo się martwi i prosi o pomoc. Istnieje podejrzenie, że Sandra mogła poznać kogoś przez media społecznościowe. - Nigdy wcześniej nie wyłączała telefonu, pozostawała zawsze w kontakcie z bliskimi. Nie sprawiała problemów wychowawczych - mówią członkowie rodziny dziewczynki, cytowani przez "Gazetę Wyborczą". Boją się, że nastolatka mogła poznać kogoś np. na TikToku. - Mieszkamy blisko granicy z Niemcami, ktoś mógł ją uprowadzić, obawy te niestety nie są bezpodstawne - podsumowują.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET