Słup dymu nad Katowicami. Służby ewakuowały mieszkańców

1 min. czytania
02.07.2026 10:21
Obserwuj nas na Google

Czarny dym nad Katowicami i pilna ewakuacja mieszkańców. W czwartek rano w jednym z pustostanów wybuchł groźny pożar, z którym walczy kilkudziesięciu strażaków. W okolicy występują utrudnienia w ruchu. 

Pożar przy ul. Chopina
fot. Bogdan Widawka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęli strażacy w związku z pożarem na ul. Chopina.
  • Dlaczego występują utrudnienia w ruchu drogowym w okolicy pożaru.
  • Co wiadomo na temat ewakuacji lokatorów sąsiednich kamienic.

Katowice. Pożar przy ul. Chopina

30 strażaków walczy z pożarem, który wybuchł w czwartek rano w pustostanie przy ul. Chopina w Katowicach, na miejscu jest też policja. Wiadomo, że zgłoszenie o pojawieniu się ognia trafiło do służb około godziny 8.40. Na ten moment nie ma informacji o poszkodowanych. 

W okolicy pożaru występują poważne utrudnienia w ruchu drogowym. Ulice Chopina i Słowackiego są obecnie nieprzejezdne. - Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano mieszkańców sąsiednich kamienic - mówi mł. kpt. Jakub Tondos z katowickiej straży pożarnej. 

Ogień jest już opanowany

Radio ZET potwierdziło, że - choć z budynku wciąż wydobywa się dym - pożar jest już opanowany i nie ma zagrożenia, że ogień przeniesie się na sąsiednie budynki. Strażacy przeszukują teraz pustostan, aby upewnić się, że w środku nikogo nie ma.

Kamienica, w której doszło w czwartek do pożaru, przed laty stała się miejscem jednej z największych tragedii w historii miasta. To tam, niemal 12 lat temu, w wybuchu gazu zginęli dziennikarze Dariusz Kmiecik i Brygida Frosztęga-Kmiecik oraz ich dwuletni syn, a od tamtej pory budynek pozostawał pustostanem.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET