`

Spółdzielnia wprowadziła opłatę, mieszkańcy oburzeni. "Żadnego komunikatu", "wstyd"

2 min. czytania
04.03.2025 10:49
Obserwuj nas na Google

Mieszkańcy osiedla Wyżyny w Bydgoszczy są oburzeni decyzją spółdzielni mieszkaniowej. Ta zdecydowała się pobierać opłaty za parkowanie na lokalnym parkingu. Pojawienie się parkomatów okazało się sporym zaskoczeniem. W mediach społecznościowych spółdzielni pojawiło się wiele krytycznych komentarzy.

Bydgoszcz
fot. TOMASZ CZACHOROWSKI/POLSKA PRESS/East News
  • Mieszkańcy Wyżyn w Bydgoszczy są zaskoczeni wprowadzeniem opłat za parkowanie przy targowisku przy ul. Przyjaznej
  • "Żadnego komunikatu wywieszonego na klatkach" - komentowali w mediach społecznościowych
  • Władze spółdzielni wyjaśniają, że nie chodzi o pieniądze, a o wymuszenie rotacji na parkingu

Spółdzielnia z Bydgoszczy postawiła parkomaty. Mieszkańcy oburzeni

Sytuacja dotyczy Spółdzielni Mieszkaniowej Budowlani w Bydgoszczy. W ostatnim czasie przy targowisku przy ul. Przyjaznej pojawiły się parkomaty. Od teraz za zostawienie w tym miejscu samochodu trzeba będzie zapłacić. Mieszkańcy nie kryją oburzenia. Media społecznościowe spółdzielni zalała fala krytycznych komentarzy, które pojawiały się pod różnymi wpisami. "Czy budowanie lepszego świata polega na stawianiu parkomatów na Wyżynach? Bez uprzedzenia, informacji, ot tak zabrany jedyny parking przy blokach?"; "Robicie sobie kpiny z członków spółdzielni"; "Pójdziemy ze spółdzielnią do sądu za parkomaty przy ryneczku na Wyżynach" - pisali internauci.

Część osób nie kryła zaskoczenia decyzją spółdzielni. "Żadnego komunikatu wywieszonego na klatkach dla mieszkańców. A szczyt, że zaczęły parkometry działać w weekend. Niektórzy mieszkańcy mogą być poza domem. Wstyd! Gdzie mamy teraz parkować?" - dopytywał jeden z komentujących. Oburzenie wywołał także fakt, że miesięczny abonament na parkowanie w tym miejscu to koszt aż 180 zł. Kupcy z targowiska mogą kupić go za 50 zł, jednak nie dotyczy to mieszkańców osiedla.

Redakcja poleca

Miejski portal "Bydgoszcz Informuje", który opisał sprawę, zauważył, że wprowadzenie opłat za parkowanie nie powinno być dla mieszkańców zaskoczeniem, bo spółdzielnia informowała o tym jeszcze w grudniu. Zostało to zapowiedziane w osiedlowej gazetce "Tu mieszkam", a tę spółdzielnia dostarcza mieszkańcom bezpośrednio do skrzynek.

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Budowlani wyjaśnia

- Nie było żadnych reakcji ze strony naszych spółdzielców, uznaliśmy więc, że nie ma uwag do tego pomysłu. Przy ulicy Czerkaskiej 11, gdzie również pojawił się parkometr, doszło do poprawy sytuacji, w końcu można zaparkować. O zmiany przy targowisku na ul. Przyjaznej zabiegali handlowcy. Mimo różnych rozwiązań, takich jak słupki, to miejsce zatłoczone jest autami, jest tam niebezpiecznie. Osoby, które chciałyby przyjechać na targowisko zrobić zakupy, nie mają gdzie zaparkować - powiedział w rozmowie z "Bydgoszcz Informuje" prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Budowlani Jacek Kołodziej.

Prezes spółdzielni podkreślił, że wsłuchuje się w głosy mieszkańców i jeszcze w obecnym tygodniu mają się odbyć spotkania zarówno z mieszkańcami, jak i przedstawicielami firmy obsługującej parkomaty. - Kwestia wysokości abonamentu jest otwarta i nic nie jest przesądzone - zaznaczył Kołodziej dodając, że spółdzielni nie chodzi o pieniądze, a o wymuszenie rotacji na parkingu.

Źródło: Radio ZET / SMB / "Bydgoszcz Informuje"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET