Sprawa Fundacji Profeto. Obrona paraliżuje proces przeciwko ks. Olszewskiemu

2 min. czytania
21.01.2026 20:03
Obserwuj nas na Google

Obrona stoprpedowała początek procesu w sprawie Funduszu Sprawiedliwości z czasów Zbigniewa Ziobry. Złożono tyle wniosków formalnych, że nie doszło do odczytania aktu oskarżenia. - Mój klient jest niewinny - mówił mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Proces ks. Michała Olszewskiego
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie oskarżenia ciążą na k. Olszewskim i urzędniczkach MS.
  • Dlaczego sąd wyłączył jawność posiedzenia.
  • Co było powodem złożenia licznych wniosków przez obronę.
  • Kiedy będzie kontynuowany proces sądowy.

Sprawa Fundacji Profeto. Obrona paraliżuje proces

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyło się w środę pierwsze posiedzenie dotyczące aktu oskarżenia wobec sześciu osób, w tym ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy nieprawidłowości związanych z przekazaniem Fundacji Profeto ponad 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości, mimo niespełnienia przez nią wymogów formalnych i merytorycznych.

Podczas posiedzenia, które trwało ok. sześciu godzin, obrońcy oskarżonych przedstawiali liczne wnioski formalne, m.in. o umorzenie postępowania sądowego, także jego zawieszenie i odroczenie, oraz w sprawie nowo wyznaczonych - zdaniem obrony bezprawnie - ławników. Był to wstępny, proceduralny etap procesu, zanim sąd rozpocznie właściwe badanie materiału dowodowego w tej sprawie.

Redakcja poleca

Postępowanie ruszy 28 stycznia

Prowadząca postępowanie sędzia referent Justyna Koska-Janusz, która nie zgodziła się na większość wniosków obrońców, wyłączyła pod koniec posiedzenia jego jawność. Powodem był wniosek dotyczący ks. Olszewskiego, u którego - jak poinformował obrońca duchownego adw. Krzysztof Wąsowski - lekarze psychiatrzy rozpoznali zaawansowane stadium zespołu stresu pourazowego.

- W terminie 28 stycznia sąd będzie dalej procedował. Nie otworzyliśmy jeszcze przewodu sądowego i nie został odczytany akt oskarżenia. Myślę, że nie jest jeszcze wykluczone złożenie kolejnych wniosków natury formalnej, natomiast na tę chwilę zastanowimy się co dalej - powiedział dziennikarzom po wyjściu z sali obrońca jednej z oskarżonych adw. Adam Gomoła.

Sprawa dotyczy pierwszego aktu oskarżenia w śledztwie dotyczącym nadużyć przy Funduszu Sprawiedliwości, który w lutym 2025 r. trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie. Zarzuty wobec oskarżonych - ks. Olszewskiego oraz byłych urzędniczek MS Urszuli D. i Karoliny Ś. (dawniej Karoliny K.) - obejmują m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Oskarżonym grozi od 10 do 25 lat więzienia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET