`

Tragedia na torach. 14-latek z Ukrainy zginął, ratując koleżankę. Dziewczyna straciła rękę

1 min. czytania
06.09.2023 13:49
Obserwuj nas na Google

14-latek z Ukrainy zginął na torach w Swarzędzu, próbując uratować koleżankę przed nadjeżdżającym pociągiem. Dziewczyna jest ciężko ranna, straciła rękę. 

Wypadek zdarzył się w nocy z wtorku na środę na stacji w Swarzędzu. Pociąg towarowy z Pruszkowa do Niemiec potrącił dwójkę nastolatków - 14-letniego chłopaka i 13-letnią dziewczynę, siedzących na torowisku.  

Radio Poznań podało, że "nastolatek próbował uratować rówieśniczkę przed nadjeżdżającym pociągiem. Chłopiec zginął na miejscu”.

Redakcja poleca

Wypadek w Swarzędzu. 14-latek zginął, ratując koleżankę

Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji potwierdził w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” śmierć 14-letniego chłopca. Jego koleżanka w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu. Jest ciężko ranna, straciła rękę i ma liczne obrażenia. 

“Wyborcza” nieoficjalnie ustaliła, że zmarły to 14-latek z Ukrainy, który mieszkał we Wrześni, ok. 40 km od Swarzędza. Jego koleżanka to Polka z powiatu słupeckiego. Policja prowadzi dochodzenie, aby ustalić, dlaczego nastolatka znalazła się na torach.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET