Szewach Weiss nie żyje. Były ambasador Izraela w Polsce miał 87 lat
Szewach Weiss nie żyje – poinformowała Ambasada Polski w Tel Awiwie. Izraelski politolog, polityk, dyplomata, były poseł i przewodniczący Knesetu oraz były ambasador Izraela w Polsce zmarł w wieku 87 lat.
Szewach Weiss zmarł w piątek 3 lutego – przekazał na Twitterze dziennik "Haaretz". Pogrzeb Szewacha Weissa odbędzie się 5 lutego na Wzgórzu Herzla w Jerozolimie. Jak na razie przyczyna śmierci pozostaje nieznana. Jego żona, dr Esti Weiss, zmarła na raka w 2005 roku.
Szewach Weiss nie żyje
"Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu Szewacha Weissa, byłego marszałka Knesetu, Ambasadora w Polsce i prawdziwego przyjaciela Polski, odznaczonego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Niech spoczywa w pokoju" – napisała Ambasada Polski w Izraelu.
Kim był Szewach Weiss?
Szewach Weiss urodził się 5 lipca 1935 roku w Borysławiu w województwie lwowskim (obecnie Ukraina) w rodzinie żydowskiej. Latem 1941 roku, po wkroczeniu armii niemieckiej, rodzinie Weissów udało się zbiec z getta. Najpierw ukrywali się u Ukrainki Julii Lasotowej, później u polskiego małżeństwa Anny i Michała Górali. Następnie pomagała im przetrwać sąsiadka, Maria Potężna z synem Tadeuszem.
W styczniu 1946 Weissowie przekroczyli nielegalnie granicę z Czechosłowacją, by przedostać się do Palestyny. W 1954 Szewach Weiss był jednym z najlepszych sportowców w Izraelu (trenował lekkoatletykę i podnoszenie ciężarów). Następnie rozpoczął służbę wojskową w armii izraelskiej, gdzie zaangażował się w życie kulturalne. Dosłużył się stopnia sierżanta. Później został dziennikarzem radiowym.
W latach 1988–1992 był wiceprzewodniczącym, od 13 lipca 1992 do 24 czerwca 1996 przewodniczącym Knesetu. W latach 2001–2003 pełnił funkcję ambasadora Izraela w Polsce. Podczas swojej misji w Polsce brał istotny udział w polskim życiu publicznym, do czego przyczyniała się jego biegła znajomość języka polskiego. Od 2000 był Przewodniczącym Rady Instytutu Pamięci Jad Waszem.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET