Szokująca historia ws. Iwony Wieczorek. Matka odebrała telefon
Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek pozostaje zagadką od ponad 12 lat. Przez ten czas wokół tajemniczego zniknięcia 19-letniej gdańszczanki narosło wiele teorii spiskowych. Część z nich opisał w swojej książce nieżyjący już dziennikarz śledczy Janusz Szostak.
Iwona Wieczorek przepadła bez śladu w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-letnia gdańszczanka bawiła się ze znajomymi w sopockim "Dream Clubie". O godzinie 2:50 wyszła z dyskoteki i wracała sama do domu w Gdańsku. Kamery monitoringu zarejestrowały ją w kilku miejscach, jednak dziewczyna nigdy do domu nie dotarła.
Sprawa Iwony Wieczorek. Matka gdańszczanki odebrała telefon
Sprawą tajemniczego zaginięcia Iwony Wieczorek zajmował się przez wiele lat zmarły w 2021 roku Janusz Szostak. Dziennikarz śledczy napisał dwie książki: "Co się stało z Iwoną Wieczorek?" i "Kto zabił Iwonę Wieczorek?". Jak pisaliśmy na RadioZET.pl, mężczyzna ujawnił w swojej publikacji treść ostatnich SMS-ów gdańszczanki, które wysłała do koleżanki Adrii.
Dziennikarz opisał również historię szokującego telefonu, jaki Iwona Kinda, matka zaginionej 19-latki, otrzymała od nieznajomej kobiety. Sugerowała ona, że Iwonę Wieczorek zabił ksiądz. "Znałam ten głos, ona już wcześniej do mnie telefonowała, że wie coś o mojej córce. Wcześniej powiedziała, że Iwonę zamordował ksiądz z jej parafii i ukrył pod ołtarzem" – mówiła mama gdańszczanki.
Archiwum X szuka Iwony Wieczorek
Poszukiwania Iwony trwają ponad 12 lat, jednak śledczym nie udało się trafić na jakikolwiek ślad po niej. W grudniu 2022 roku Paweł P., który bawił się z Iwoną feralnej nocy, usłyszał zarzuty dotyczące utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie śladów i dowodów, zacieranie śladów przestępstwa, a także podawanie nieprawdziwych informacji w sprawie dotyczącej gdańszczanki. Ponadto prokurator zastosował wobec Pawła P. środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 50 tys. zł.
Śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek prowadzi obecnie Małopolski Wydział Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, czyli słynne Archiwum X. Przed świętami Bożego Narodzenia policja zabezpieczyła teren wokół i budynek Zatoki Sztuki w Sopocie. Funkcjonariusze sprawdzali studzienki kanalizacyjne znajdujące się w pobliżu budynku i przekopywali plażę przed klubem. W akcji brał udział również pies tropiący. Czynności zostały zakończone na początku marca.
RadioZET.pl/Super Express/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET