Szokujące doniesienia o matce Kamilka. Wygadał się brat ojczyma
Magda B., matka skatowanego Kamilka z Częstochowy jest w ciąży. Tę wiadomość w rozmowie z dziennikarzami "Interwencji" Polsatu przekazał pan Piotr, brat ojczyma 8-latka. "I znowu trzecie dziecko będzie zabrane" – powiedział.
8-letni Kamil z Częstochowy zmarł 8 maja rano. Sekcja zwłok dziecka wykazała, że przyczyną śmierci było rozległe oparzenie ciała, w którego przebiegu doszło do wstrząsu pooparzeniowego, infekcji ogólnoustrojowej, a ostatecznie do niewydolności wielonarządowej. W sobotę 13 maja na cmentarzu Kule odbył się pogrzeb skatowanego Kamilka.
– Niech to wydarzenie – smutne, bolesne, wstrząsające – będzie dla nas pytaniem o autentyczność, prawdziwość naszej wzajemnej miłości, w różnych odniesieniach. Czyśmy nie zobojętnieli? Czyśmy się czasem nie zamknęli się tylko w przestrzeni własnych ogródków, domów? – mówił biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski.
Brat ojczyma Kamila: Magda jest w ciąży
Dziennikarze "Interwencji" Polsatu dotarli do pana Piotra, czyli brata Dawida B., który skatował 8-letniego Kamilka. – Mam żal do brata. Ja to bym zrobił tak: śmierć za śmierć – powiedział. Co ciekawe, mężczyzna również ma kryminalną przeszłość. – Czterej byliśmy bracia i wszyscy żeśmy siedzieli – mówił.
Wujek maltretowanego Kamilka wyjawił, że matka chłopca Magdalena B. spodziewa się kolejnego dziecka. – Sąsiadka mi mówiła, że Magda jest w ciąży – stwierdził. – Magda z Dawidem spodziewają się kolejnego dziecka? – dopytywała reporterka "Interwencji". – Tak. Tak. [...] I znowu trzecie dziecko będzie zabrane – odparł Piotr.
Śledztwo ws. śmierci Kamila z Częstochowy
Sprawa maltretowania 8-letniego Kamilka wyszła na jaw 3 kwietnia, po zgłoszeniu złożonym przez pana Artura, biologicznego ojca chłopca. Dziecko z ciężkimi obrażeniami – rozległymi oparzeniami i złamaniami – trafiło do katowickiego szpitala.
Prokurator zarzucił ojczymowi dziecka, 27-letniemu Dawidowi B., że 29 marca usiłował pozbawić życia swojego pasierba, polewając go wrzątkiem pod prysznicem i rzucając na rozgrzany piec węglowy. W ten sposób spowodował ciężkie obrażenia ciała. Powodem tego bestialskiego zachowania było zrzucenie przez chłopca telefonu sprawcy ze stołu na podłogę. Podejrzanemu zarzucono też, że znęcał się nad 8-latkiem ze szczególnym okrucieństwem – poprzez bicie, kopanie po całym ciele oraz przypalanie papierosami.
Matka Magdalena B. jest podejrzana o narażanie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, a także udzielenia pomocnictwa mężowi w znęcaniu się nad chłopcem. Nie reagowała na zachowania męża i nie udzieliła dziecku pomocy. Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Oboje zostali aresztowani na trzy miesiące.
RadioZET.pl/"Interwencja" Polsat/PAP
Tak kobiety z dziećmi uczciły pamięć 8-letniego Kamilka. Poruszający momentByłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET