Braciszek Kamila też był katowany? "Fabianek płacze, chce iść do domku"
Artur Topól, biologiczny ojciec zmarłego 8-letniego Kamilka, walczy o odzyskanie praw rodzicielskich nad drugim synem Fabianem - poinformował dziennik "Fakt". 7-latek jest obecnie w sierocińcu.
Śmierć 8-latka z Częstochowy wywołała oburzenie w całym kraju. Maltretowany przez ojczyma Kamil zmarł w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (GCZD), w którym był leczony od ponad miesiąca. Chłopiec do szpitala trafił 3 kwietnia z ciężkimi obrażeniami. Został tam przetransportowany śmigłowcem po interwencji policji, którą wezwał biologiczny ojciec dziecka. Chłopiec miał rozległe oparzenia m.in. głowy i tułowia oraz złamaniach kończyn.
"Fakt" rozmawiał z biologicznym ojcem Kamila, który obecnie walczy o odzyskanie praw do opieki nad drugim synem, Fabianem, który również był pod opieką Magdaleny B. i Dawida B. - Fabianek płacze, gdy wychodzę, zabiera kurteczkę i chce ze mną iść. Prosi mnie, że chce wrócić do domku, do tatusia, a mnie serce się łamie z rozpaczy - mówił Artur Topól.
Śmierć Kamila z Częstochowy. Ojciec walczy o prawa rodzicielskie
Gazeta dodała, że 7-latek "bardzo źle znosi rozłąkę i śmierć starszego braciszka". "Fakt" przypomniał, że Artur Topól stracił prawa rodzicielskie podczas rozprawy rozwodowej w 2017 r. Wniosła o to Magdalena B., a sąd przychylił się do tej prośby.
- Nie dotyczyło to przemocy fizycznej. Musiało być to rażące zaniedbanie obowiązków, skoro sąd tak postanowił - mówił gazecie Dominik Bogacz, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie. Na początku roku Artur Topól postanowił ponownie zawalczyć o prawa do opieki nad dziećmi, ale jeszcze nie wyznaczono terminu pierwszej rozprawy sądowej w tym temacie.
"Prokuratura Regionalna w Gdańsku bada obecnie wątki dotyczące przemocy wobec Fabiana. Krzysztof Sierak zastępca prokuratora generalnego poinformował podczas konferencji prasowej, że dziecko zostało zbadane przez biegłych, którzy mają wydać opinię o charakterze obrażeń i mechanizmie ich powstania. Nie wykluczone, że Dawid B. usłyszy również zarzut za znęcanie się nad Fabianem" - poinformował "Fakt".
RadioZET.pl/"Fakt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET