Ta wieś w Borach Tucholskich kradnie serca turystów. "Można przenieść się w czasie"
Ta niewielka wieś w Borach Tucholskich jest popularnym kierunkiem wczasowiczów. Kusi malowniczym położeniem i bogatą ofertą dla turystów. Na tle innych ciekawych kierunków w tej części Polski wyróżnia się zwłaszcza jedną atrakcją.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie w Borach Tucholskich znajduje się Raciąż.
- Czym miejscowość przyciąga turystów.
- Jaka jest historia tutejszego grodziska.
Raciąż - wczasowa wieś w Borach Tucholskich
Bory Tucholskie są jednym z najbardziej malowniczych terenów w tej części Polski. Popularnie nazywa się je "zielonymi płucami Pomorza". Nic więc dziwnego, że chętnie zaglądają tutaj turyści lubiący ciszę, spokój i kontakt z naturą. Wiele tutejszych miejscowości ma duży potencjał wypoczynkowy i jest otwartych na turystów. Jedną z takich wsi jest Raciąż w powiecie tucholskim. Znajduje się tuż przy północnej granicy województwa kujawsko-pomorskiego i ma wiele argumentów dla przyjezdnych, by wybierali właśnie tę okolicę.
Raciąż może się pochwalić niezwykle atrakcyjnym położeniem. Wieś otaczają nie tylko lasy, ale i jeziora. W najbliższym otoczeniu są to Raciąskie, Rudnica oraz Przylonek. Taka lokalizacja miała wpływ na rozwój silnej bazy noclegowej. W Raciążu znajdziemy zarówno prywatne kwatery, jak i agroturystykę czy ośrodki wczasowe. Turyści mogą więc zatrzymać się tu na dłużej niż jeden dzień i raczej nie będą narzekać na nudę.
Jeziora w okolicach Raciąża
Obecność jezior oznacza także plaże. Ta najbardziej znana znajduje się nad Jeziorem Raciąskim i latem cieszy się popularnością wśród odwiedzających te okolice. Największa atrakcja kryje się jednak nieco dalej. Na samej granicy województw znajduje się bowiem Jezioro Śpierewnik, a na nim półwysep przyciągający turystów niezwykłymi odkryciami, jakich tu dokonano oraz sposobu, w jaki postanowiono je upamiętnić.
Miejsce to można spotkać pod nazwą Grodzisko w Raciążu. Najstarsze odkryte tu ślady osadnictwa sięgają okresu neolitu. Są datowane na lata około 3500 - 3000 p.n.e. Archeolodzy drugą fazę osiedlania określili na epokę brązu, na lata około 800 - 650 p.n.e. Ta związana była z ludnością kultury łużyckiej. Informacje o istniejącym w tym miejscu grodzie sięgają natomiast XII wieku. "W XIII wieku gród obronny był ośrodkiem kasztelanii raciąskiej w ramach księstwa świeckiego. Rezydowały tu lokalne władze administracyjne, wojskowe, sądowe i gospodarcze. Warownia wyznaczała i broniła granic księstwa, miała stałą załogę zbrojną. Kasztelania raciąska była jednym z niewielu ośrodków osadniczych na słabo zaludnionym obszarze Borów Tucholskich" - czytamy na stronie Tucholskiego Parku Krajobrazowego.
Grodzisko w Raciążu turystyczną perełką
Warownia znajdowała się na ważnym wówczas szlaku "via magna", który prowadził do Gdańska. "W 1256 r. gródek obronny został zdobyty i spalony wraz z częścią mieszkańców. W późniejszych latach podjęto jego obudowę i ośrodek administracji funkcjonował tu do początku XIV wieku, kiedy to ponownie spłonął i został porzucony" - wyjaśnia Tucholski Park Krajobrazowy.
Obecnie na półwyspie można oglądać częściową rekonstrukcję raciąskiego grodu. Na pierwszy rzut oka odbudowana brama może przypominać słynną osadę w Biskupinie, choć nie jest aż tak rozbudowany. Mimo to turyści są tym miejscem zachwyceni. "Miejsce iście magiczne! Można się przenieść w czasie 1000 lat wstecz i zobaczyć fragment świata naszych praprzodków. A wszystko otoczone przepiękną przyrodą"; "Na miejscu krótka ścieżka po najbliższej okolicy dawnego grodu. Brama do grodu udostępniona do wejścia dla zwiedzających. W miejscu lokalizacji dawnych domów ustawiono tablice z informacjami na temat ułożenia oraz wyposażenia i funkcji poszczególnych obiektów. Tuż przed grodem mały parking" - takie komentarze internautów można znaleźć w opiniach Google. Nieopodal Grodziska w Raciążu znajduje się także platforma widokowa, z której można podziwiać panoramę Jeziora Śpierewnik.
Źródło: Radio ZET / parki.kujawsko-pomorskie.pl / borytucholskie.net
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET