Tragedia nad jeziorem Czarownic. Nie żyje 30-latek

1 min. czytania
13.07.2026 07:01
Obserwuj nas na Google

Tragedia w województwie kujawsko-pomorskim. Nie żyje mężczyzna, który wskoczył do jeziora. 30-latka nie udało się uratować mimo podjętej reanimacji.

Akcja nad jeziorem Czarownic
fot. WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności tragedii nad jeziorem Czarownic.
  • Dlaczego nie udało się uratować 30-letniego mężczyzny.
  • Które służby były zaangażowane w akcję ratowniczą.

Tragedia nad jeziorem Czarownic

Do tragedii doszło w niedzielę wieczorem. Wojewódzkie Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy otrzymało zgłoszenie o godz. 20.18. Zgodnie z jego treścią, mężczyzna miał skoczyć do wody nad jeziorem Czarownic w miejscowości Nowe (pow. świecki) i już nie wypłynąć na powierzchnię. Na miejsce skierowano ratowników WOPR. „Pomimo blisko 30 minut prowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia 30-letniego mężczyzny nie udało się uratować” - przekazało w mediach społecznościowych WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Redakcja poleca

Nie żyje 30-latek

Do akcji zaangażowano Wdeckie WOPR, a później także WOPR w Chełmnie. Ratownicy, będąc w drodze na miejsce zdarzenia, otrzymali informację o wydobyciu z wody 30-letniego mężczyzny i podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej. „Z uwagi na wydobycie poszkodowanego z wody oraz fakt, że ratownicy Wdeckiego WOPR znajdowali się już praktycznie na miejscu zdarzenia, załoga WOPR w Chełmnie została zawrócona do bazy, natomiast ratownicy Wdeckiego WOPR kontynuowali działania wspólnie z pozostałymi służbami” - dodano w komunikacie WOPR.

Ratownicy zaapelowali o ostrożność podczas wypoczynku nad wodą. „To kolejna tragedia, która pokazuje, jak niebezpieczna potrafi być woda. Apelujemy o rozwagę, unikanie ryzykownych zachowań oraz korzystanie z miejsc strzeżonych przez ratowników wodnych. Jedna chwila może kosztować życie”- podkreśliło kujawsko-pomorskie WOPR.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET