Tragedia w Brzegu Dolnym. Nie żyje nastolatek, kilkadziesiąt osób ewakuowanych
W czwartek nad ranem w Brzegu Dolnym wybuchł pożar. W mieszkaniu strażacy znaleźli jedną ofiarę śmiertelną. Jak poinformowało Radio Wrocław, to nastolatek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Pożar w Brzegu Dolnym w budynku wielorodzinnym przy ul. Słowackiego 28 sierpnia doprowadził do śmierci nastoletniego chłopca.
- W akcji ratunkowej uczestniczyło 8 zastępów straży pożarnej i 26 strażaków; ewakuowało się około 70 osób, a dwóm pomogły służby z użyciem podnośnika.
- Strażacy apelują o instalowanie czujek dymu, które mogą uratować życie, reagując w początkowej fazie pożaru.
Pożar w Brzegu Dolnym. Jedna osoba nie żyje
W czwartek (28 sierpnia) około godz. 03:21 doszło do pożaru mieszkania w budynku wielorodzinnym przy ul. Juliusza Słowackiego w Brzegu Dolnym (woj. dolnośląskie). Na miejscu pracowało 8 zastępów straży pożarnej i 26 strażaków. Ogień zajął mieszkanie na pierwszym piętrze czterokondygnacyjnego budynku. Działania strażaków polegały m.in. na ewakuacji mieszkańców oraz gaszeniu ognia.
Samodzielnie ewakuowało się około 70 osób, z kolei dwóm osobom pomogły służby, używając podnośnika hydraulicznego. W ucieczce przed pożarem pomagały również patrole policji przybyłe na miejsce zdarzenia jako pierwsze. Niestety w mieszkaniu objętym pożarem odnaleziono jedną ofiarę śmiertelną. Jak poinformowało Radio Wrocław, był to nastolatek. Nieoficjalnie wiadomo, że chłopiec miał 16 lat.
Po tragedii strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie zaapelowali: "Czujka dymu to niewielkie urządzenie, które może uratować życie. Reaguje na dym już w pierwszych sekundach pożaru, dając czas na bezpieczną ewakuację. Zainstaluj czujkę dymu w swoim domu!".
Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET