Tragiczny wypadek w Małopolsce. Skoczek spadochronowy spadł z dużej wysokości, nie żyje
Tragedia w małopolskim Nowym Targu. Skoczek spadochronowy, zmuszony do lądowania awaryjnego, spadł z dużej wysokości. - Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować - przekazała straż pożarna.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wstępne ustalenia służb po wypadku w Nowym Targu.
- Jakie jednostki pracowały na miejscu zdarzenia.
- Kiedy i gdzie dokładnie doszło do tej tragedii.
Tragedia w Małopolsce. Nie żyje skoczek spadochronowy
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 14:30 w okolicy ul. Jana Pawła II w Nowym Targu. Skoczek spadochronowy spadł z dużej wysokości. "Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować" - przekazują strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu, którzy pracowali na miejscu zdarzenia. Obecny był tam również jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej z JRG Nowy Targ, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i Policja.
Służby wyjaśniają okoliczności tragedii
Wiadomo, że był to skok rekreacyjny. Według wstępnych ustaleń policji ok. 40-letniemu mężczyźnie nie otworzył się spadochron główny, doszło do awarii. Skoczek zmuszony był do lądowania awaryjnego. Uderzył w ziemię z dużej wysokości. Jego życia nie udało się uratować.
Służby w najbliższym czasie będą wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia. Na miejscu pracuje również Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET