`

Turyści chętnie z nich korzystali. Zimą znikną z Tatr

2 min. czytania
08.11.2025 11:38
Obserwuj nas na Google

Od maja turyści w Tatrach mogą korzystać z elektrycznych busów, które kursują na trasie do Morskiego Oka. To rozwiązanie spotkało się z dużym zainteresowaniem. Tatrzański Park Narodowy zapowiada jednak zimową przerwę. W tym czasie trasę mają obsługiwać tylko zaprzęgi konne.

Turyści w Tatrach
fot. Damian Radziak/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego elektryczne busy w Tatrach zimą nie kursują.
  • Ilu turystów do tej pory z nich skorzystało.
  • Na kiedy planowany jest powrót elektrycznych busów.

Elektryczne busy w Tatrach

Jeszcze w listopadzie turyści przestaną korzystać z elektrycznych busów w Tatrach. Pojazdy kursujące na trasie do Morskiego Oka będą miały zimową przerwę. W tym czasie Tatrzański Park Narodowy planuje ich przegląd techniczny. Przerwa spowodowana jest pogodą i to właśnie od niej będzie zależało, kiedy dokładnie się rozpocznie.

- Przewozy busami elektrycznymi obecnie uzależnione są od warunków panujących na drodze do Morskiego Oka, związanych z bezpieczeństwem przewozów. Jeśli warunki na to pozwolą, będą kontynuowane, przy czym liczba kursów i godziny odjazdów zostaną zmienione ze względu na krótszy dzień i szybciej zapadający zmrok - wyjaśniła Magdalena Zwijacz-Kozica z Tatrzańskiego Parku Narodowego, cytowana przez PAP.

Elektryczne busy kursują na trasie do Włosienicy, skąd turyści mają pieszo do pokonania około 1,7-kilometrowy odcinek do Morskiego Oka. TPN ma cztery takie pojazdy, mogące pomieścić 19 osób. Do parku przekazało je Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które zakupiło busy za blisko 3,2 mln zł. Pojazdy kursują od maja i spotkały się z ciepłym przyjęciem ze strony turystów. Do tej pory przewiozły już 12 tys. pasażerów.  Największym zainteresowaniem cieszyły się linie z Zakopanego do Włosienicy oraz bezpłatne przejazdy dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Średnia frekwencja na trasach wyniosła 75-80 proc. 

Redakcja poleca

Konie zawiozą turystów do Morskiego Oka

Zimą turyści podróżujący do Morskiego Oka będą mogli korzystać z tradycyjnych zaprzęgów konnych, a wozy zostaną zastąpione przez sanie. - Do końca bieżącego roku obowiązują umowy z fiakrami dotyczące prowadzenia usług na drodze do Morskiego Oka - wyjaśniła przedstawicielka TPN.

W lutym zostało podpisane porozumienie w sprawie reorganizacji transportu. Konne zaprzęgi miałyby docelowo wozić turystów na skróconej trasie do Wodogrzmotów Mickiewicza. Rozmowy w tej sprawie trwają. Skrócenie trasy będzie jednak możliwe dopiero po pozyskaniu środków na zakup kolejnych elektrycznych busów. Sfinansowanie ich zakupu deklarowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Elektryczne busy mają wrócić na trasę wiosną przyszłego roku - najprawdopodobniej na początku maja.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET