`

Tylu Polaków żyje w ubóstwie. Pokazali dane. "To najbardziej zwraca uwagę"

4 min. czytania
02.04.2026 13:31
Obserwuj nas na Google

W 2025 r. 2 proc. osób mieszkających w Polsce deklarowało brak możliwości zaspokojenia z powodów finansowych co najmniej 7 z 13 potrzeb materialnych i społecznych. Tak wynika z najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego. - Ale z jednej strony niewątpliwie okres ostatnich dekad to czas wzrastania zamożności w części polskiego społeczeństwa - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl dr Piotr Kurowski z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.

Finanse
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmienił się odsetek osób dotkniętych deprywacją materialną i społeczną w Polsce od 2024 do 2025 roku.
  • Co składa się na wskaźnik pogłębionej deprywacji materialnej i społecznej według GUS.
  • Dlaczego wskaźnik deprywacji zatrzymał się w latach 2021-2023.

Warunki życia w Polsce. GUS opublikował nowy raport

2 procent - taka część populacji Polski (ok. 746 600 osób) nie mogła z powodów finansowych zaspokoić w 2025 r. podstawowych potrzeb materialnych i społecznych uznawanych przez większość ludzi za niezbędne do godnego życia. Tak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny. Odsetek ten spadł nieznacznie w stosunku do roku poprzedniego (w 2024 r. 2,3 proc.). Przypomnijmy, że deprywacja materialna to brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb z powodu ograniczeń finansowych, natomiast deprywacja społeczna odnosi się do braku możliwości uczestniczenia w życiu społecznym i kulturalnym, co prowadzi do izolacji i wykluczenia. Oba zjawiska opisują wielowymiarowy stan ubóstwa.

Fot. fot. GUS

Dane przytoczone na wykresie GUS wskazują na znaczącą poprawę wskaźnika pogłębionej deprywacji materialnej i społecznej w Polsce na przestrzeni ostatnich 10 lat. "Spadek odsetka osób niezdolnych zaspokoić (przynajmniej 7 z 13) podstawowych potrzeb o 5,8 p. proc. W latach 2015-2025 (największy w okresie 2015–2020) wskazuje na ograniczenie skali tego zjawiska" - czytamy w raporcie GUS. 

Po okresie wyraźnego spadku wartości wskaźnika do 2020 r. lata 2021–2023 przyniosły zahamowanie tego trendu. Wynikało to z kumulacji negatywnych czynników: wysokiej inflacji (pandemia) oraz wybuchu wojny w Ukrainie. Natomiast wartości wskaźnika deprywacji w latach 2024–2025 wskazują na powrót trendu spadkowego. O dane przytoczone w raporcie zapytaliśmy eksperta - dra Piotra Kurowskiego z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.

Ekspert: "To czas wzrastania zamożności"

Zdaniem eksperta okres ostatnich dekad to czas wzrastania zamożności w części polskiego społeczeństwa. - W tym zbiorczym wskaźniku (deprywacji materialnej i społecznej) bierze się pod uwagę aż 13 różnych czynników. Każdy z nich ma bardzo konkretny charakter, dosyć mierzalny, wręcz przyziemny - wyjaśnia dr Kurowski. - Wiele barier zostało pokonanych. Najbardziej zwraca moją uwagę fakt, że w 2015 r. około 40 proc. Polaków nie było stać na tygodniowy wyjazd wypoczynkowy z rodziną, choćby raz w roku. Obecnie, według danych, jakie mamy, jest to możliwe dla ponad 75 proc. osób - dodaje. 

Fot. fot. GUS

Zdaniem eksperta inny ciekawy aspekt to właśnie relacje społeczne. - Pytanie dotyczy co najmniej jednego spotkania w miesiącu z przyjaciółmi lub rodziną na posiłku lub drinku. Zasadne jest poszukiwanie odpowiedzi, czy tego typu spotkania ogranicza bariera finansowa. Z raportu wynika, że ona niemal zniknęła - tylko 3,4 proc. Polaków nie stać na tego typu wyjście. Jednak z badań socjologicznych i medycznych wiemy, że często nie o sam posiłek czy napój chodzi, ile bardziej o zdolności relacyjne do dzielenia się własnymi przeżyciami. Badania na temat samotności osiągają dużo większe wyniki niż wspomniany wskaźnik mierzący w pewnym sensie "dostępność finansową" odbycia takiego spotkania - dodaje Kurowski.

Polacy czują się coraz bardziej samotni?

Z danych Centrum Badania Opinii Społecznej (z listopada 2024 r.) wiadomo, że poczucie samotności - w porównaniu z wynikami z 2017 r. - wzrosło dwukrotnie. - Obecnie jest to ok. 8 proc. Polaków. Wśród młodszych osób badanych, czyli od 18. do 34. roku życia, poczucie samotności zwiększało się do 13 proc. Z jednej strony samotność doskwiera tym, którzy źle oceniają swoje warunki materialne (21 proc.), ale z drugiej są to także osoby o najwyższych dochodach per capita ["na głowę" - przyp. red.]. Wśród tych osób poczucie samotności dotyczyło 17 proc. badanych. Równie samotni czuli się uczniowie oraz studenci - wynik na poziomie 17 proc. - wyjaśnia dr Kurowski.

Ekspert z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych przytoczył również inne badanie przeprowadzone przez Katedrę Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków w wieku od 18 do ponad 80 lat. Wynika z niego, że aż 68 proc. osób dorosłych odczuwa samotność, natomiast do izolacji społecznej przyznaje się 23 proc. ankietowanych. "Po 6 miesiącach ponownie przebadano tę samą grupę i wnioski są druzgocące: samotności przewlekłej - dużo bardziej niepokojącej i niebezpiecznej - doświadcza połowa badanych" - podaje UMW.

Redakcja poleca

- Oczywiście jest to wątek trudny i skomplikowany, wydaje się, że jednym z ważnych czynników jest wpływ mediów społecznościowych oraz smartfonów na życie człowieka. Kontakty cyfrowe okazują się bardzo często ulotne, nie gwarantują głębszej relacji i płynącej z niej satysfakcji. Wracając do wcześniejszego wątku, wskaźniki deprywacji materialnej czy społecznej wskazują pośrednio, że barier tych jest coraz mniej w polskim społeczeństwie - podsumowuje dr Piotr Kurowski.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET