`

Wałęsa skomentował doniesienia o Wojtyle. "Dlaczego PiS nie bronił mnie?"

2 min. czytania
10.03.2023 17:00
Obserwuj nas na Google

- Dlaczego PiS nie bronił mnie? Bo zmontował teczki Kiszczaka. Grał mną dla swojego interesu, a teraz gra papieżem. To jest ohydna ohyda - powiedział w rozmowie z Onetem były prezydent Lech Wałęsa. Odniósł się w ten sposób do reportażu "Franciszkańska 3", w którym ujawniono przypadki tuszowania pedofilii w Kościele przez Karola Wojtyłę.

Wałęsa o Karolu Wojtyle
fot. Karol Makurat /REPORTER

- Nie oglądałem tego reportażu, ale słyszę, co się dzieje. Tu nie chodzi o atak na papieża, ale trzeba to wyjaśnić dobrze. Opozycji, ale i wszystkim, radziłbym jednak jedno: ciszej nad tą trumną - powiedział w rozmowie z Onetem Lech Wałęsa. Były prezydent skomentował w ten sposób nowe fakty o przypadkach tuszowania pedofilii wśród duchownych przez kardynała Karola Wojtyłę, późniejszego papieża Jana Pawła II.

- Dla mnie sprawa jest jasna. To jest gra naszych rządzących. Wykorzystują każdy moment, by kłócić społeczeństwo - przekonywał Wałęsa. - Dlaczego PiS nie bronił mnie? Bo zmontował teczki Kiszczaka. Grał mną dla swojego interesu, a teraz gra papieżem. To jest ohydna ohyda. Te dokumenty były znane wcześniej, więc można to było wyjaśnić. Zbliżają się wybory, nie mają czym grać, więc grają papieżem - stwierdził.

Redakcja poleca

Wałęsa: ciszej nad tą trumną

- Były czasy okropne. Komuna przygotowała ataki. Ze mną walczono trochę w inny sposób. Chciano mi poderwać autorytet, by ludzie się ode mnie odłączyli, bym był słabszy. A Kaczyńscy wykorzystali te dokumenty robione przez bezpiekę i zrobili teczkę Kiszczaka. To było nieprawdopodobne ohydne. To są tacy ludzie - kontynuował były prezydent.

Na pytanie, czy dowody przedstawione w reportażu TVN również mogły zostać przez kogoś zmanipulowane, odpowiedział: - Panu też radzę, ciszej nad tą trumną.

Podczas czwartkowej debaty o uchwale ws. obrony dobrego imienia św. Jana Pawła II posłowie PiS wyrażali sprzeciw wobec "niesprawiedliwych i szkodliwych działań" mających zniszczyć autorytet papieża. Opozycja wskazywała, że Sejm nie jest "sądem, ani obrońcą, ani adwokatem" oraz że potrzebne są badania archiwalne i prace historyczne.

Po dyskusji, w bloku głosowań, Sejm przyjął uchwałę ws. obrony dobrego imienia św. Jana Pawła II. Za uchwałą głosowało 271 posłów, 43 było przeciw, od głosu wstrzymało się 4 posłów. 142 posłów nie głosowało.

RadioZET.pl/ Onet/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET