Dramatyczny finał kłótni. 14-latek strzelił z broni do kolegi
Kłótnia między kolegami była powodem postrzelenia z broni pneumatycznej 15-latka przez młodszego o rok chłopca. Szczegóły niebezpiecznej sytuacji przekazał oficer prasowy policji w Wieruszowie (woj. łódzkie) asp. Piotr Siemicki.
Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 18 w parku w Walichnowach na terenie powiatu wieruszowskiego. Tego dnia między dwoma chłopcami w wieku 14 i 15 lat doszło do sprzeczki. - Starszy z chłopców podczas jazdy rowerem zahaczył jednośladem młodszego. Ta sytuacja doprowadziła między nimi do kłótni – powiedział policjant.
Kiedy rowerzysta odwrócił się, żeby odjechać, 14-latek wyjął broń i strzelił dwa razy w jego plecy. Rannego chłopca do szpitala w Ostrowie Wlkp. przywiózł jego ojciec. Lekarze usunęli śrut, który utkwił w okolicy łopatki pokrzywdzonego.
Wieruszów. 15-latek postrzelił o rok młodszego chłopca
- Dzisiaj (czwartek 6 lipca - red.) został wypisany do domu w stanie dobrym – powiedział PAP rzecznik prasowy ostrowskiej lecznicy lekarz Adam Stangret. Policja w Wieruszowie o zdarzeniu dowiedziała się od lekarzy, ojciec pokrzywdzonego też złożył zawiadomienie.
Funkcjonariusze nie znaleźli broni, dlatego na razie nie wiadomo, o jakim rodzaju broni jest mowa. Chłopiec powiedział, że broń znalazł na polnej drodze, a po zdarzeniu wyrzucił ją do strumyka. Teraz jego losem zajmie się sąd rodzinny w Wieluniu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET