Groźna choroba wnika do Polski. "Wirus mutuje". Kluczowe dwie autostrady
Rynek rolniczy przeżywa kryzys za kryzysem, a wiodącym i najdłuższym z nich, nieustępującym od 2014 r., jest epidemia ASF. Zwrócili się do nas leśnicy z województwa śląskiego, którzy nad autostradą A1 zauważyli tajemnicze płoty, które miały tam wylądować z polecenia wojewody. Sprawdziliśmy to.
Leśnicy z woj. śląskiego nad autostradą A1 - na przejściach Radomsko i Częstochowa - zauważyli niewielkie płoty, które zablokowały migrację zwierząt przez wyznaczone dla nich specjalne kładki. Jak usłyszeliśmy, płoty pojawiły się w minioną sobotę i, według wiedzy leśników, miały zostać postawione z nadania wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka. Motywacja pozostawała jednak niejasna. Biuro prasowe wojewody odesłało nas w tej sprawie do Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii Konrada Kuczery.
ASF wnika do Polski m.in. ze Słowacji. "Musieliśmy działać"
Jak się okazało, władze woj. śląskiego z końcem grudnia 2022 r. odnotowały w rejonie autostrady kolizję drogową, w efekcie której śmierć poniósł dzik. Badania potwierdziły, że zwierzę było zakażone wirusem ASF. - Musieliśmy działać, żeby choroba się nie rozniosła - tłumaczy Kuczera. - Pojawił się wniosek do wojewody śląskiego, aby działał. Jednym z rozwiązań był właśnie nakaz grodzenia przejść dla zwierząt nad autostradą. Nakaz dotyczył GDDKiA i jednej prywatnej firmy - precyzuje w rozmowie z portalem RadioZET.pl.
Obie instytucje wywiązały się z nakazu i nad autostradą A1 wszystkie kładki dla zwierząt zostały zagrodzone. Kuczera punktuje, że w obrębie woj. śląskiego powstały bariery zarówno fizyczne (niskie płoty), jak zapachowe - które działają jedynie na dziki. - Te fizyczne też zabezpieczają jedynie przemieszczanie się dzików, nie innych zwierząt - słyszymy, bo sarny czy jelenie "ogrodzenia zwyczajnie przeskoczą".
Kuczera opiniuje też, że właśnie województwo śląskie jest obecnie jednym z kluczowych miejsc w Polsce zagrożonych namnażaniem się wirusa. Autostrada A1 zabezpiecza przed napływem z zachodu, a A4 - ze Słowacji. - Obecnie dziki najprawdopodobniej będą kierowały się na Opolszczyznę - prognozuje.
ASF. Co to jest? Wirus to przede wszystkim ogromne straty
ASF to inaczej Afrykański Pomór Świń. Problem ekspansji wirusa dotyczy Polski od 2014 r. - wtedy odnotowano pierwsze zakażenia. Dziennik Gazeta Prawna punktuje ogniska choroby na przestrzeni ostatnich lat, i tak:
- w 2019 r. wykryto 48,
- w 2020 r. - 103,
- w 2021 r. - 124,
- w 2022 r. - już tylko 14.
Choć pik wydaje się być już za nami, innego zdania są organizacje leśników. Lubelski Ruch Antyłowiecki we wtorek komentował jeden z artykułów Gazety Wyborczej o ASF w Wielkopolsce tymi słowami: "Ministerstwo Rolnictwa nie przejmuje się już tak bioasekuracją. Proponuje nowelizację [...] która zakłada zmniejszenie wymagań w zakresie bioasekuracji dla małych gospodarstw rolnych. Odstąpiono od obowiązku wykładania mat dezynfekcyjnych przed wejściami i wyjściami oraz wjazdami i wyjazdami, od obowiązku sporządzania spisu posiadanych świń, prowadzenia rejestru osób i firm wjeżdżających na teren gospodarstwa. Tym zmianom sprzeciwia się nawet Branżowe Porozumienie ds. Walki z ASF, które słusznie twierdzi, że to zniweczenie ostatnich lat edukacji".
Przypomnijmy, że wszystko to w sytuacji, kiedy - na co zwraca uwagę portal Farmer.pl - ceny wieprzowiny biją rekordy - średnia cena kilograma żywca wieprzowego w skupach wynosi obecnie ok. 8,55 zł. Jeszcze pod koniec 2020 r. było to ok. 4,61 zł. A śmiertelność wirusa ASF - obu jego wariantów, bo obecnie wymienia się głównie zachodni i wschodni - wynosi blisko 100 proc. - Ten wirus cały czas mutuje. Powoduje olbrzymie straty gospodarcze, jeżeli dojdzie do zakażenia w gospodarstwie, gdzie rolnik utrzymuje np. świnie, wtedy takie gospodarstwo likwidujemy - puentuje w rozmowie z portalem RadioZET.pl Konrad Kuczera.
Dokładną mapę z zaznaczonymi terenami objętymi ograniczeniami I, II i III stopnia prowadzi Główny Inspektorat Weterynarii. Obecnie ostrzeżenia różnego stopnia obowiązują ponad połowę kraju. Mapę znajdziesz TUTAJ.
kontakt z autorem: michal.gorecki@radiozet.pl
RadioZET.pl/DGP/Farmer.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET