Połączą bioniczną rękę z kością i nerwami. Pierwszy taki eksperyment
Amerykańscy naukowcy rozpoczęli badanie bionicznej ręki, która będzie połączona bezpośrednio z kością, mięśniami i nerwami pacjenta. Proteza ma reagować na zamiar wykonania ruchu, a jednocześnie przekazywać bodźce odczuwane tak, jakby pochodziły z utraconej dłoni. Pierwszy uczestnik programu przeszedł już operację wszczepienia implantu i elektrod.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak bioniczna ręka zostanie połączona z kością, mięśniami i nerwami pacjenta.
- Co ma umożliwić połaczenie protezy z nerwami i mięśniami pacjenta.
- Co wyróżnia amerykański eksperyment na tle wcześniejszych badań protez.
Proteza będzie sterowana sygnałami z mięśni
Mężczyzna, który stracił rękę w wypadku przy pracy, w lipcu przeszedł ośmiogodzinną operację w Northwestern Memorial Hospital. Chirurdzy umieścili tytanowy implant w kości ramiennej oraz elektrody na mięśniach i wokół nerwów. Pacjent nie otrzymał jeszcze właściwej protezy. Najpierw jego kość musi zintegrować się z implantem, następnie do elementu wyprowadzonego przez skórę zostanie podłączona bioniczna ręka. Informacje o badaniu potwierdzają amerykański rejestr ClinicalTrials.gov oraz producent systemu Integrum.
System e-OPRA wykorzystuje osteointegrację, czyli bezpośrednie zakotwiczenie implantu w kości. Pozwala to zrezygnować z tradycyjnego leja obejmującego kikut, który może powodować ucisk, otarcia i problemy z dopasowaniem. Elektrody umieszczone na mięśniach będą rejestrować aktywność elektryczną pojawiającą się, gdy pacjent zamierza wykonać ruch. System ma rozpoznawać te sygnały i wykorzystywać je do sterowania bionicznym łokciem, nadgarstkiem oraz dłonią.
Oddzielne elektrody umieszczone wokół nerwów mają przesyłać sygnały w przeciwnym kierunku - z protezy do organizmu. Dzięki temu pacjent może odbierać bodźce tak, jakby pochodziły z brakującej ręki. Naukowcy chcą sprawdzić, czy pozwoli mu to lepiej kontrolować siłę chwytu i posługiwać się protezą bez ciągłego obserwowania jej ruchów.
W eksperymencie weźmie udział osiem osób
Nie jest to pierwsza na świecie proteza połączona z kością, mięśniami i nerwami. Nowością ma być zastosowanie w jednym systemie osteointegracji, przekierowania nerwów, sterowania za pomocą wszczepionych elektrod mięśniowych oraz czuciowego sprzężenia zwrotnego. W badaniu ma uczestniczyć osiem osób z amputacją ramienia powyżej łokcia. Projekt otrzymał 8,7 mln dolarów z amerykańskich Narodowych Instytutów Zdrowia i jest prowadzony za zgodą FDA na badanie eksperymentalnego urządzenia. Jego zakończenie zaplanowano na 2030 r. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy system jest bezpieczny i rzeczywiście zapewnia pacjentom lepszą kontrolę protezy oraz użyteczne czucie.
Źródło: Radio ZET/clinicaltrials.gov
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET