Władze Gdańska rozliczają Nawrockiego. Chodzi o "działanie na szkodę Jerzego Ż."
Władze Gdańska wezwały w piątek Karola Nawrockiego do zawarcia umowy o uiszczenie opłaty za pobyt Jerzego Ż. w Domu Pomocy Społecznej. Jednocześnie złożyli zawiadomienie do prokuratury oraz Rady Izby Notarialnej w sprawie przejęcia mieszkania przez kandydata PiS na prezydenta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O co chodzi ze sprawą drugiego mieszkania Karola Nawrockiego.
- Co postanowiły w związku ze sprawą Jerzego Ż. władze Gdańska.
- Czy Nawrocki miał obowiązek opieki nad panem Jerzym Ż.
Sprawa pana Jerzego Ż. Władze Gdańska wzywają Karola Nawrockiego do zapłaty
O krokach, jakie wobec Karola Nawrockiego podejmą władze Gdańska, poinformował na piątkowej konferencji prasowej rzecznik ratusza Daniel Stenzel. Władze miasta wezwały kandydata PiS na prezydenta do uiszczenia opłaty za pobyt Jerzego Ż. w Domu Pomocy Społecznej. W sprawie niejasnego przejęcia mieszkania Jerzego Ż. przez Nawrockiego złożyli również zawiadomienie do prokuratury oraz Rady Izby Notarialnej.
- Skoro są wątpliwości po stronie pana Karola Nawrockiego, powinny być także wątpliwości po stronie notariusza. Stąd to zawiadomienie do Rady Izby Notarialnej. Ponadto, miasto Gdańsk wysyła do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście, zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - poświadczenia nieprawdy w aktach notarialnych, działania na szkodę pana Jerzego Ż. poprzez doprowadzenie go do niekorzystnego rozporządzania mieniem oraz działania na szkodę gminy miasta Gdańska poprzez doprowadzenie do sprzedaży lokalu mieszkalnego na rzecz jego najemcy, uzyskując 90 proc. bonifikatę od ceny sprzedaży, działając z zamiarem przejęcia własności - mówił Daniel Stenzel, rzecznik prasowy prezydentki Gdańska Aleksandry Dulkiewicz.
- Wysyłamy jako miasto Gdańsk wezwanie do zawarcia umowy z zapytaniem, czy pan Karol Nawrocki nadal zobowiązuje się do dożywotniego utrzymania Jerzego Ż. tak jak w treści oświadczenia z 10 sierpnia 2021 r. Wzywamy również pana Karola Nawrockiego do zawarcia umowy o uiszczenie opłaty za pobyt pana Jerzego Ż. w Domu Pomocy Społecznej - dodał Stenzel.
Drugie mieszkanie Karola Nawrockiego
Sprawa mieszkania Nawrockiego to pokłosie publikacji portalu Onet, który ujawnił, że wbrew wcześniejszej deklaracji Nawrocki nie jest właścicielem jednego, a dwóch mieszkań. Poza mieszkaniem w Gdańsku, w którym mieszka z rodziną, posiada tam również kawalerkę. Kilka dni później portal podał, że w 2017 roku Jerzy Ż. - ówczesny właściciel lokum - przekazał ją Nawrockiemu i jego żonie w zamian za opiekę i utrzymanie, jednak mężczyzna trafił do domu opieki społecznej.
W odpowiedzi na to Nawrocki opublikował w internecie złożone przez niego jako prezesa IPN oświadczenie majątkowe, w którym wymienił dwa mieszkania własnościowe, które posiada z żoną, oraz 50-procentowy udział w mieszkaniu jego żyjącej matki. Zdaniem Nawrockiego nabycie przez niego kawalerki "dokonało się w pełni zgodnie z prawem". We wtorek mówił, że kwestia pomocy udzielanej przez niego Jerzemu Ż. i nabycie mieszkania to oddzielne sprawy. Oświadczył, że w kwestii mieszkania nie ma sobie nic do zarzucenia. W środę poinformował, że przekaże kawalerkę w Gdańsku na cele charytatywne.
Nawrocki zobowiązał się opiekować panem Jerzym Ż.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej poseł PiS Przemysław Czarnek przekonywał, że "pan Jerzy nie jest pod opieką Karola Nawrockiego" i "nie ma żadnego dokumentu, który to poświadcza". Co innego mówi jednak dokument, do którego dotarli dziennikarze Interii. Wynika z niego bowiem, że Nawrocki zobowiązał się na piśmie do dożywotniej opieki nad starszym mężczyzną, z którym nie ma kontaktu od przynajmniej roku i który przebywa w jednym z gdańskich DPS-ów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET