Dwie dziewczynki wpadły do wody. Tragiczny finał

2 min. czytania
16.08.2023 10:49
Obserwuj nas na Google

Na Zalewie Sulejowskim niedaleko Tresty (woj. łódzkie) skuter wodny zderzył się z motorówką. Kierująca i pasażerka skutera, po przetransportowaniu na brzeg, zostały przewiezione do szpitala helikopterem LPR. Niestety tam zmarły.

15-latki nie żyją
fot. Facebook.com/woprtomaszowmazowiecki

Na wodach Zalewu Sulejowskiego, kilkaset metrów od zatoki Tresta (woj. łódzkie), łódź motorowa zderzyła się w niedzielę ze skuterem wodnym. Dwie nastolatki ze skutera doznały obrażeń i zostały przetransportowane do szpitala.

Tresta. 15-latki nie żyją. Skuter wodny zderzył się z motorówką

Niestety, mimo wysiłków lekarzy, obie dziewczynki zmarły - poinformował w środę tvn24.pl Adam Czerwiński z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. "Śmierć nastąpiła niemal w tym samym czasie - we wtorek (15 sierpnia) ok. godz. 19" - podał portal expressilustrowany.pl.

Redakcja poleca

- Skuterem wodnym poruszały się dwie 15-latki, zaś łodzią motorową, która po wypłynięciu z zatoki weszła w ślizg, sterował 58-latek, który na pokładzie przewoził swoje córki w wieku 15 i 18 lat. W pewnym momencie doszło do zderzenia obu pojazdów, na skutek którego nastolatki po uderzeniu w burtę łodzi utraciły przytomność i wpadły do wody - relacjonował w rozmowie z PAP rzecznik prasowy policji w Tomaszowie Mazowieckim asp. sztab. Grzegorz Stasiak.

- Stan nastolatek po zdarzeniu był na tyle poważny, że po przewiezieniu ich na brzeg zostały podjęte przez załogi śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przetransportowane do szpitali na terenie Łodzi - przekazał. - Jak ustalili policjanci, sternicy obu pojazdów posiadali wymagane uprawnienia. Sternik łodzi motorowej był trzeźwy - podsumował.

Policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności wypadku.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/tvn24.pl/"Express Ilustrowany"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET