`

Zgłoszenie o bombie na dworcu w Warszawie. "To nie są ćwiczenia"

2 min. czytania
20.04.2023 14:01
Obserwuj nas na Google

35-letni mieszkaniec Świebodzina po całym kraju rozesłał zawiadomienia o podłożeniu bomb - zdradza warszawska policja po ogólnopolskich ćwiczeniach "Wolf-Ram-23" z udziałem FBI.

Policja Warszawa-Mokotów
fot. Policja Warszawa-Mokotów

W Polsce od 17 do 19 kwietnia trwały ćwiczenia kryminalnych we współpracy z FBI - największe w Europie. W nocy służby zajmowały m.in. teren metra: przystanek Stare Bielany (M1) czy Stadion Narodowy (M2). Pierwotnie ćwiczenia miały być tajne, ale ostatecznie podjęto decyzję o ujawnieniu planów i przebiegu. W tym czasie jeden z dyspozytorów w warszawskiej komendzie odebrał telefon o podłożonej na Dworcu Głównym w Warszawie bombie. To nie było częścią ćwiczeń.

Bomba na dworcu w Warszawie. "To nie były ćwiczenia"

Sprawę utrudniał dodatkowo fakt, że polscy kryminalni nie znali scenariusza ćwiczeń. Początkowo trudno było oszacować, czy zawiadomienie o bombie jest elementem szkolenia, czy realnym zagrożeniem. "Mężczyzna, który poinformował organy porządku publicznego o tej sytuacji, był wiarygodny w swojej wypowiedzi i działaniu, czym spowodował natychmiastową reakcję funkcjonariuszy z mokotowskiego wydziału kryminalnego" - czytamy w policyjnym raporcie.

Komenda z Mokotowa nie precyzuje, jak zatrzymano 35-letniego mieszkańca Świebodzina - doprowadziła do niego praca operacyjna, a zatem niejawna. Wiadomo jednak, że w przeszłości był już karany, a w rozmowie z policjantami przyznał się, że informacje o podłożonych ładunkach wybuchowych przesyłał drogą elektroniczną do różnych instytucji w Polsce i poza granice kraju.

Redakcja poleca

Mężczyzna usłyszał w prokuraturze osiem zarzutów "zawiadomienia o zagrożeniu życiu i zdrowiu osób", a Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Teraz grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. Co ważne, może też zostać pociągnięty do wyrównania finansowego rachunku za mobilizację policji. Motyw jego działania pozostaje nieznany.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET