`

Zwłoki w Białej Głuchołaskiej. To może być jeden z zaginionych Czechów

2 min. czytania
11.04.2025 15:28
Obserwuj nas na Google

Podczas porządkowania rzeki Białej Głuchołaskiej pracownik firmy, która przygotowuje prace remontowe w korycie rzeki, odnalazł zwłoki. Jak informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, to może być kolejna ofiara wrześniowej powodzi, jeden z poszukiwanych obywateli Czech, uznawanych za zaginionych.

Policja
fot. Beata Zawrzel/REPORTER- zdj. ilustracyjne
  • Koło Nowego Świętowa (w gminie Głuchołazy) znaleziono szczątki ludzkie nad brzegiem rzeki
  • Śledczy łączą to z poszukiwaniami obywateli Czech, których samochód podczas wrześniowej powodzi porwał nurt wody
  • W identyfikacji odnalezionego ciała mężczyzny mają pomóc badania genetyczne zlecone przez prokuraturę

Odnaleziono zwłoki w Białej Głuchołaskiej

Znalezione zwłoki znajdowały się pod grubą warstwą drewnianego i skalnego rumoszu naniesionego przez wielką wodę na wysokości Nowego Świętowa. Wstrząsającego odkrycia dokonał jeden z pracowników firmy, która na zlecenie Wód Polskich przygotowuje prace remontowe w korycie rzeki. Penetrował zarośla na brzegach Białej Głuchołaskiej w rejonie starego młyna. Wówczas odnaleziono szczątki mężczyzny. W odkopaniu zwłok pomagali strażacy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Głuchołazach oraz ochotnicy z OSP w Nowym Świętowie. Na miejscu zjawiła się również policja, która zabezpieczyła szczątki do dalszych badań. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Śledczy łączą to z poszukiwaniami obywateli Czech, których samochód 14 września 2024 roku wpadł do wezbranej rzeki, która jest dopływem Białej Głuchołaskiej. Wrak pojazdu wydobyto dwa dni później z koryta rzeki kilometr niżej. - Będziemy ustalać, czy przy zwłokach był jakiś dokument tożsamości. Jeśli nie, będziemy sprawdzać listę zaginionych w tym rejonie. Nie wykluczam, że to może być ofiara powodzi w Republice Czeskiej. W tej sytuacji będziemy prosić czeską policję o pobranie od rodziny materiału porównawczego do badań DNA - powiedziała prok. Aleksander Litwin, prokurator rejonowy w Prudniku w rozmowie z "Nową Trybuną Opolską".

Źródło: Radio ZET/Nowa Trybuna Opolska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET