Kolejna fala problemów w Poznaniu. "Koszmar dla mieszkańców trwa"
Już po raz drugi Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu przesunął termin ukończenia remontu na przejeździe kolejowym na ulicy Naramowickiej. Pierwotnie koniec prac planowany był na 4 sierpnia. Mieszkańcy nie kryją niezadowolenia z tego powodu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są powody opóźnień w remoncie przejazdu kolejowego w Poznaniu.
- Która spółka jest odpowiedzialna za prace.
- Dlaczego mieszkańcy Naramowic są niezadowoleni z przebiegu robót.
- Na kiedy został przesunięty termin zakończenia przebudowy.
Remont przejazdu kolejowego w Poznaniu przedłuża się
W Poznaniu przy ulicy Naramowickiej już od ponad 1,5 miesiąca trwa remont przejazdu kolejowego. Ma on związek z przystosowaniem infrastruktury do Kolejowej Obwodnicy Poznania. Przebudowa rozpoczęta 7 lipca miała zostać zakończona według planu 4 sierpnia.
Zarząd Dróg Miejskich poinformował tuż przed pierwotnym terminem oddania tego odcinka do użytku o wydłużeniu robót do 22 sierpnia. " Powyższa zmiana spowodowana jest napotkaniem kolizji z niezinwentaryzowanym kablem średniego napięcia podczas przebudowy wodociągu" - przekazali wtedy urzędnicy ZDM. Za remont odpowiedzialna jest spółka PKP Polskie Linie Kolejowe.
Nowy termin zakończenia prac
W dniu, w którym po 1,5 miesiąca miał zostać otwarty przejazd, urzędnicy poinformowali o kolejnym przesunięciu terminu zakończenia robót. "19 sierpnia zakończyły się roboty związane z przebudową i odbiorem wodociągu Aquanet na ul. Naramowickiej. Pozwoliło to na przystąpienie do prac związanych z budową jezdni i chodników. W związku z tym remontowany na zlecenie PLK przejazd kolejowo-drogowy w km 9,409 LK395 będzie zamknięty do 29 sierpnia 2025 r." - poinformowała miejska spółka.
Wpis Rady Osiedla Naramowice na Facebooku
Mieszkańcy nie kryją niezadowolenia z tego powodu. W sieci komentują zaistniałe problemy. "Ręce opadają - koszmar dla mieszkańców Migdałowej, Bożydara i Rubieży trwa. Kierowcy wyznaczyli sobie objazd sami, ulicami bez chodników, bez poboczy. Ulicami, którymi codziennie spacerowali ludzie z dziećmi i zwierzętami. Czas przeszły, ponieważ w tej chwili to ryzykowanie życiem. Pędzące samochody spychają pieszych w pola i rowy"; "Bezmyślność urzędnicza kosztem bezpieczeństwa mieszkańców, w tym małych dzieci" - stwierdzili komentujący sprawę internauci.
Źródło: Radio ZET/Rada Osiedla Naramowice - Facebook/Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET