`

18-latek uwięziony pod kołem autobusu. To niesamowite, co zrobili przechodnie

1 min. czytania
14.09.2023 14:10
Obserwuj nas na Google

Niesamowita akcja ratunkowa w Berlinie. Przechodnie rzucili się na pomoc 18-latkowi, który wpadł pod autobus i utknął. Kilkadziesiąt osób siłą mięśni zdołało unieść fragment pojazdu i uwolnić mężczyznę.

Autobus na przystanku
fot. Shutterstock

Wszystko wydarzyło się w poniedziałek, 11 września w berlińskiej dzielnicy Spandau. Około godziny 12:40 młody mężczyzna biegł do autobusu, próbując go złapać. Spóźniony 18-latek nie zdążył jednak wejść do środka, ponieważ kierowca zaczął już ruszać z przystanku. Wtedy doszło do wypadku. Mężczyzna potknął się i wpadł pod tylne koło pojazdu. Ręka 18-latka została zakleszczona pod kołem 16,5-tonowego autobusu.

Kierowca zauważył całą sytuację i w porę zareagował, zatrzymując pojazd. "Na pomoc ruszyło natychmiast 40 osób. Wspólnie unieśli 16,5-tonowy autobus przegubowy. Dwadzieścia centymetrów wystarczyło, aby uwolnić młodego mężczyznę" - podaje Polska Agencja Prasowa.

Redakcja poleca

Świadkowie rzucili się na pomoc. Berlińska policja podziękowała

Mężczyzna otrzymał fachową pomoc jeszcze na miejscu wypadku od lekarzy i pielęgniarki z pobliskiej przychodni. Poszkodowany 18-latek trafił do szpitala z otarciami naskórka i urazem ramienia, jednak nie wymagał dłuższej hospitalizacji i już opuścił placówkę medyczną. "Dzięki Spandau, dzięki Berlinie" - napisała dzień po akcji berlińska policja na platformie X (dawniej Twitter).

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET