25-latka próbowała spuścić noworodka w toalecie w McDonald's. Została przyłapana
25-letnia Amerykanka urodziła dziecko w toalecie restauracji McDonald’s i próbowała spuścić je w toalecie. Gdy została przyłapana na gorącym uczynku, prosiła tylko aby nie wzywać policji. Grozi jej dożywocie.
4 września br. w Redwood City w stanie Kalifornia (USA) Sarah Lockner poprosiła swojego szefa o to, aby mogła wyjść z pracy wcześniej. 25-latka nie poszła jednak do domu, lecz na zaplecze restauracji McDonald's do toalety dla pracowników, gdzie urodziła dziecko.
Poród w toalecie
Gdy jej zaniepokojona koleżanka poszła sprawdzić, co się z nią stało, jej oczom ukazała się kałuża krwi i noworodek, którego Lockner usiłowała spuścić w toalecie. Wyrodna matka poprosiła tylko, aby nie wzywać policji. Koleżanki z pracy nie posłuchały jej jednak i po chwili 25-latka została aresztowana. Jak podają amerykańskie media, kobieta tłumaczyła się, że nie wiedziała o swojej ciąży.
Grozi jej dożywocie
Jak podaje dziennik „San Mateo Daily Journal” noworodek przeżył, jednak zapadł w śpiączkę z powodu niedotlenienia mózgu. Kobiecie zostały już postawione zarzuty zabójstwa i znęcania się nad dzieckiem, za co grozi jej nawet dożywocie.
Czy Polska ma szanse na reparacje wojenne? Weź udział w dyskusji w naszym serwisie MAM ZDANIE.
RadioZET.pl/Planeta.fm/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET