W brzuchu psa odkryto 44 przedmioty. “Największy żołądek, jaki widziałam”

2 min. czytania
05.03.2025 10:05
Obserwuj nas na Google

Weterynarze z miasta Corona w Kalifornii przeprowadzili niecodzienną operację: z brzucha 7-miesięcznej suczki wyciągnęli 44 przedmioty. – Jej żołądek zajmował cały brzuch. To był największy żołądek, jaki widziałam przez wszystkie lata mojej pracy – opisuje lekarka weterynarii, Jenny Elwell-Gerken.

W brzuchu 7-miesięcznej suczki Luny odkryto 44 przedmioty
fot. Shutterstock
  • Do kliniki weterynaryjnej w Kalifornii trafił szczeniak w bardzo złym stanie.
  • Badanie RTG wykazało, że zwierzę ma w brzuchu mnóstwo różnych przedmiotów. Podczas operacji znaleziono m.in. skarpetki i gumki do włosów.
  • Weterynarze ostrzegają właścicieli czworonogów.

W brzuchu szczeniaka znaleziono 44 przedmioty. “Straciłam rachubę po piątej skarpetce”

Do kliniki weterynaryjnej w mieście Corona w Kalifornii trafiła 7-miesięczna suczka o imieniu Luna. Właściciele psa od kilku dni byli zaniepokojeni zachowaniem zwierzaka: suczka wymiotowała, miała wzdęty brzuch. Weterynarze przeprowadzili operację, w trakcie której wyszło na jaw, że w brzuchu Luny znajdują się ponad 44 przedmioty. Jak to możliwe?

– Były ogromne. Jej żołądek zajmował cały brzuch. To był największy żołądek, jaki widziałam przez wszystkie lata mojej pracy. [...] Musieliśmy operować. Kiedy zaczęliśmy wyciągać rzeczy, mieliśmy je policzyć, ale ja straciłam rachubę po jakiejś piątej skarpetce – relacjonuje Jenny Elwell-Gerken, która przeprowadziła zabieg.

Oglądaj

Znaleziska z brzucha Luny wyglądają imponująco… Poza skarpetkami lekarze wyciągnęli m.in. gumki do włosów, wkładki do butów i ubranka dla lalek. Jak podkreślają weterynarze, to ważna przestroga dla wszystkich właścicieli psów. Jeśli widzimy, że zwierzak coś połknął, należy reagować od razu.

– Jeśli Twój pies połknie coś nietypowego, nie czekaj: działaj szybko i skontaktuj się z lekarzem weterynarii – przestrzegli w mediach społecznościowych, gdzie opisali historię psa.

Luna powoli wraca do zdrowia. Ma również trafić pod opiekę behawiorysty, który pomoże jej pozbyć się szkodliwych nawyków “żywieniowych”. Ta historia mogła skończyć się tragicznie.

Źródlo: Radio ZET/latimes.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET