`

Tragiczna śmierć turystki na Bali. Kobiecie pękł żołądek

1 min. czytania
06.07.2019 10:40
Obserwuj nas na Google

33-letnia Czeszka zmarła w szpitalu na indonezyjskiej wyspie Bali. Kobieta nie przeżyła powikłań poważnej choroby. 

fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

33-letnia Czeszka przyjechała na indonezyjską wyspę Bali dwa tygodnie temu. W trakcie wakacyjnego odpoczynku stan zdrowia kobiety pogorszył się. Turystka zaczęła wymiotować i omdlewać. 33-latka trafiła do szpitala w Kucie. Lekarze zdiagnozowali u niej pękniecie żołądka i poważny krwotok wewnętrzny - podaje portal novinky.cz. 

W styczniu zdiagnozowano u niej raka trzustki. Przyjechała do szpitala w złym stanie. Cierpiała na zapalenie otrzewnej i miała silną infekcję. Badania krwi wykazały niedokrwistość - rzeczniczka szpitala

Na Bali przyleciał mąż 33-latki. Mężczyzna zaczął szukał dawców krwi w internecie. Na apel Czecha odpowiedziało kilku darczyńców. W poniedziałek 1 lipca Eliška Frank została zoperowana. - Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ona jest świetnym wojownikiem - powiedział mąż po zabiegu. 

Dramat podczas nawałnicy. Turystka utonęła w jeziorze

Niestety stan kobiety pogorszył się. Czeszka została przetransportowana do szpitala Kasih Ibu w Denpasar, gdzie zmarła. Informacja ta została potwierdzona w czeskich mediach przez rzeczniczkę MSZ Zuzanę Štichovą.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET