Hamza bin Laden nie żyje. Trump: Syn Osamy zginął w operacji antyterrorystycznej
Hamza bin Laden nie żyje. Syn nieżyjącego szefa Al-Kaidy Osamy bin Laden, zginął w operacji antyterrorystycznej sił USA na granicy Afganistanu i Pakistanu - potwierdził w sobotę wcześniejsze doniesienia medialne prezydent USA Donald Trump.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
"Strata Hamzy bin Ladena nie tylko pozbawia Al-Kaidę ważnych umiejętności przywódczych i symbolicznego związku z ojcem, ale podważa ważną działalność operacyjną tej organizacji" - brzmi oświadczenie Białego Domu.
Nie podano jednak więcej żadnych szczegółów, w tym np. daty zabicia młodego bin Ladena.
"Hamza bin Laden współpracował z różnymi organizacjami terrorystycznymi" - dodano w oświadczeniu.
Hamza bin Laden nie żyje. Syn Osamy zginął w operacji antyterrorystycznej. Kim był?
Na początku sierpnia amerykańskie media podały informacje o śmierci Hamzy, powołując się na anonimowe źródła.
Mający około 30 lat Hamza był razem z ojcem w Afganistanie przed atakami terrorystycznymi z 11 września 2001 r. w USA - podaje agencja Reutera. Według waszyngtońskiego think tanku Brookings Institution Hamza był także z ojcem w Pakistanie po inwazji prowadzonej przez USA w Afganistanie, w wyniku której znaczną część wyższego kierownictwa Al-Kaidy wypchnięto właśnie do sąsiedniego Pakistanu.
Zatrzymany ochroniarz bin Ladena czeka na deportację do TunezjiW 2017 r. Departament Stanu USA określił Hamzę jako międzynarodowego terrorystę, gdy ten wezwał do przeprowadzenia ataków w zachodnich stolicach i zagroził, że zemści się na Stanach Zjednoczonych za zabicie ojca. W lutym br. amerykańskie władze wyznaczyły nagrodę opiewającą na ok. 1 mln USD za informacje na temat miejsca pobytu Hamzy. W marcu pozbawiono go saudyjskiego obywatelstwa.
Od kilku lat liderem Al-Kaidy jest Egipcjanin Ajman al-Zawahiri, niegdyś lekarz i działacz Bractwa Muzułmańskiego; przez wiele lat był zastępcą Osamy. Zastąpił Saudyjczyka, gdy ten został zabity w 2011 r. podczas obławy amerykańskich komandosów w pakistańskim Abbottabadzie. Uważa się, że ukrywa się gdzieś w rejonach na granicy Afganistanu i Pakistanu. ONZ przekazało w swoim lipcowym raporcie, że Zawahiri jest "w złym stanie zdrowia", ale więcej szczegółów nie podano.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET