Informację o śmierci podał amerykański portal TMZ, powołując się na rodzinę aktora. Zmarł on w swoim domu w Hermosa Beach w Kalifornii w wieku 75 lat. Przez lata walczył z chorobą nowotworową, a przyczyną śmierci był chłoniak:
Wright grywał także w innych filmach i serialach (m.in. jako menadżer kawiarni w „Przyjaciołach”), ale od kilkunastu lat nie pojawiał się na ekranie. Głośno było natomiast o jego problemach z prawem oraz skłonnościach do alkoholu.
Popularność przyniosła mu rola Willa Tannera, głowy rodziny i opiekuna tytułowego bohatera kultowego amerykańskiego serialu „Alf”. Produkcja powstała w latach 1986-90 i opowiadała o przybyszu z kosmosu, który przypadkowo trafia na Ziemię i zamieszkuje w domu zwyczajnej 4-osobowej rodziny na przedmieściach Los Angeles.
RadioZET.pl/wprost.pl/TMZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET