Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Ministerstwo Finansów chce zlikwidować ulgę na internet.
- Kiedy będzie można po raz ostatni skorzystać z ulgi na internet.
- Na jakich zasadach funkcjonowało odliczenie.
Ulga na internet znika po ponad 20 latach
Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w systemie podatkowym. Najgłośniej mówi się o podniesieniu progu podatkowego ze 120 na 130 tys. zł, ale to tylko jedna z planowanych zmian. Rząd w kolejnym roku podatkowym chce zmodyfikować katalog ulg i odliczeń, które można uwzględniać przy rozliczeniu PIT. Jedna z nich ma zniknąć po ponad dwóch dekadach. Chodzi o ulgę na internet, która została wprowadzona w czasach, gdy dostęp do sieci nie był jeszcze powszechny.
Ulga na internet została wprowadzona w 2004 roku, a zaczęła obowiązywać 1 stycznia 2005 roku. Jej wprowadzenie miało związek ze zmianą zasad opodatkowania usług dostępu do internetu. Stawka VAT wzrosła wówczas z 7 do 22 proc., a ulga miała częściowo zrekompensować podatnikom wzrost kosztów i tym samym przeciwdziałać wykluczeniu cyfrowemu.
Początkowo podatnicy mogli korzystać z ulgi bez ograniczeń. Zmiana nastąpiła w 2013 roku i od tego momentu obowiązuje już zasada korzystania tylko w dwóch następujących po sobie latach podatkowych. Limit wynosi 760 zł rocznie na osobę, a małżonkowie spełniający warunki ulgi mogą łącznie odliczyć do 1520 zł. Odliczeniu podlegają wydatki związane z użytkowaniem internetu, nie można natomiast uwzględnić m.in. kosztów zakupu sprzętu, instalacji, rozbudowy czy modernizacji sieci ani opłaty aktywacyjnej. Konieczne jest również posiadanie dokumentu potwierdzającego poniesienie wydatku.
Teraz resort finansów chce całkowicie zlikwidować tę preferencję. Zmiana ma zacząć obowiązywać od 2027 roku.
Rząd tłumaczy, dlaczego ulga przestała być potrzebna
Resort finansów wskazuje, że ulga internetowa została stworzona w zupełnie innych realiach, kiedy dostęp do usług cyfrowych był znacznie bardziej ograniczony. Odliczenie miało przeciwdziałać wykluczeniu cyfrowemu i upowszechnienie dostępu do internetu. Dziś jest on powszechny, dlatego ulga straciła swoje pierwotne uzasadnienie.
„Konstrukcja tej ulgi stwarza możliwości jej wykorzystywania w sposób wykraczający poza intencje ustawodawcy. Jej utrzymywanie nie realizuje już celu stymulowania cyfryzacji społeczeństwa, a jednocześnie powoduje uszczuplenie dochodów budżetu państwa” – informuje resort w uzasadnieniu.
Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, gdy rząd próbował zakończyć historię tej ulgi. Plan jej likwidacji pojawił się już w 2011 roku, ale wtedy ostatecznie nie została całkowicie usunięta z przepisów, a po prostu ograniczona. Teraz jednak resort finansów przymierza się do faktycznego skasowania odliczenia. Jeżeli obecny projekt wejdzie w życie, rozliczenie za 2026 rok, czyli w 2027 oku, będzie ostatnią szansą na skorzystanie z ulgi w ramach obecnych zasad.
Źródło: Radio ZET/Ministerstwo Finansów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET