`

Po 27 latach wybudziła się ze śpiączki. Została ranna w wypadku samochodowym

2 min. czytania
23.04.2019 19:58
Obserwuj nas na Google

Munira Abdulla ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, która w 1991 roku została poważnie ranna w wypadku drogowym, wybudziła się ze śpiączki. Kobieta w stanie wegetatywnym spędziła w szpitalu prawie trzy dekady. 

Śpiączka
fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Munira Abdulla w chwili wypadku miała 32 lata. Kobieta doznała poważnego urazu mózgu, gdy w jej samochód uderzył rozpędzony autobus. Na tylnym siedzeniu auta siedział 4-letni syn Muniry. 32-latka chcąc ratować dziecko, zasłoniła je własnym ciałem - podaje BBC. 

Syn 32-latki, który wyszedł z wypadku bez szwanku, postanowił opowiedzieć o postępach w leczeniu matki w wywiadzie dla gazety ''The National'' z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. 

Nigdy się nie poddałem, ponieważ zawsze miałem nadzieję, że pewnego dnia się obudzi - Omar Webair

Kobieta wybudziła się ze śpiączki po 27 latach

Munira Abdulla trafiła do szpitala w Londynie. Lekarze ogłosili, że jest w stanie wegetatywnym - nie odpowiada, ale jest w stanie wyczuć ból. Następnie powróciła do Al Ain, miasta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich na granicy z Omanem. Pozostała tam przez kilka lat, przechodząc fizjoterapię, aby jej mięśnie nie osłabiały się z powodu braku ruchu

Niespodziewana śmierć 18-latki. Rodzice myśleli, że to tylko grypa

W 2017 roku rodzinie Muniry zaproponowano dotację od Crown Prince Court, organu rządowego w Abu Dhabi. Kobieta została przetransportowana do szpitala w Niemczech. Tam przeszła szereg operacji oraz otrzymała leki, które poprawiły jej stan zdrowia. Rok później odzyskała świadomość. W tym samym momencie jej syn kłócił się na korytarzu z personelem medycznym.  

Jak wspomina Omar, Munira Abdulla kilka dni później wypowiedziała jego imię. Kobieta wróciła do Abu Dhabi, gdzie przechodzi fizjoterapię i dalszą rehabilitację. 

RadioZET.pl/BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET