Nowa Zelandia: Premier Jacinda Ardern urodziła dziecko

Redakcja
2 min. czytania
21.06.2018 10:07
Obserwuj nas na Google

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern poinformowała w mediach społecznościowych, że urodziła w czwartek swoje pierwsze dziecko – dziewczynkę. Ardern jest pierwszą przywódczynią na świecie od blisko 30 lat, która urodziła dziecko podczas pełnienia urzędu.

fot. AP/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Na swoim oficjalnym koncie na Instagramie 37-letnia Ardern przekazała, że jej córeczka przyszła na świat w szpitalu publicznym w Auckland przed godz. 17 (godz. 7 w Polsce), ważąc 3,3 kg.

Premier Nowej Zelandii urodziła dziecko

Użytkownicy Twittera szybko zauważyli, że urodziny dziecka nowozelandzkiej premier przypadają tego samego dnia, co urodziny Benazir Bhutto. Była premier Pakistanu, która w 1990 roku urodziła córkę Bakhwatar, była – jak zauważa CNN – pierwszą i jak dotąd jedyną przywódczynią kraju, która wydała na świat potomka, pełniąc polityczny urząd.

Zgodnie z planem uzgodnionym wcześniej ze swoim zastępcą, wicepremierem Winstonem Petersem, Ardern spędzi najbliższe sześć tygodni na urlopie macierzyńskim i zamierza wrócić do pracy na początku sierpnia. W tym czasie Peters będzie pełnił obowiązki szefa rządu.

Partner Ardern, prezenter telewizyjny Clarke Gayford, po powrocie Ardern do pracy zrezygnuje z własnych obowiązków zawodowych i będzie towarzyszył premier wraz z ich córką podczas podróży między ich domem w Auckland a stolicą kraju, Wellington, oraz podczas podróży zagranicznych.

Koniec z dzieleniem rodzin nielegalnych imigrantów. Trump wydał dekret

O ciąży Arden dowiedziała się w październiku, zaledwie sześć dni przed tym, jak Peters, szef partii Najpierw Nowa Zelandia (NZF), ogłosił, że zawiera sojusz z jej Partią Pracy w powyborczych negocjacjach. O tym, że spodziewa się dziecka, szefowa rządu poinformowała opinię publiczną w styczniu.

Ardern przestała pracować dopiero na krótko przed porodem. Zapewniała wówczas, że jej czasowa nieobecność po przejściu na urlop macierzyński nie zakłóci funkcjonowania rządu. – Nie jestem pierwszą kobietą, która będzie wykonywała kilka zadań naraz. Nie jestem pierwszą kobietą, która pracuje i urodzi dziecko – podkreśliła, dodając, że będzie pozostawała w stałym kontakcie ze swym zastępcą.

Nowozelandczycy na ogół życzliwie odnosili się do ciąży swojej premier – pisze Reuters. Jak dodaje, nowozelandzkie społeczeństwo od dawna uchodzi za progresywne, a Nowa Zelandia jako pierwsze państwo na świecie przyznało prawa wyborcze kobietom (w 1893 roku), a Ardern jest w nim trzecią kobietą na stanowisku premiera.

RadioZET.pl/PAP/KM

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET