Juncker za stworzeniem instrumentu dla krajów mających wejść do strefy euro
Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, w czasie dorocznego przemówienia w Parlamencie Europejskim o stanie UE, mówił o migracji, strefie euro i respektowaniu prawa wspólnotowego.
Jean-Claude Juncker zaproponował w środę stworzenie instrumentu przedakcesyjnego dla krajów mających wejść do strefy euro. Opowiedział się przy tym za mocną linią budżetową dla eurolandu, jednak w ramach ogólnego budżetu UE.
Jego zdaniem UE potrzebuje ministra gospodarki i finansów, który miałby być członkiem Komisji Europejskiej i przewodniczącym eurogrupy, czyli grona ministrów finansów państw strefy euro.
Juncker odniósł się do zasad praworządności i respektowania decyzji organów wspólnotowych. Ciężko nie odnieść wrażenia, że mówił przede wszystkim o Polsce.
- Kraje członkowskie scedowały na Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kompetencje podejmowania decyzji jako na ostateczną instancję. Wyroki Trybunału należy respektować w każdym przypadku. Nierespektowanie ich lub kwestionowanie niezawisłości sądów krajowych pozbawia obywateli praw podstawowych" - zaznaczył przewodniczący KE.
Koniec ze zmianą czasu na zimowy. Dobra zmiana? Wypowiedz się z Mam Zdanie.
Juncker opowiedział się też za "niezwłocznym" przyjęciem Rumunii i Bułgarii do strefy Schengen. Zaproponował też połączenie stanowisk przewodniczącego Rady Europejskiej i szefa Komisji Europejskiej. Kandydat miałby być znany w trakcie wyborów do europarlamentu. Juncker zastrzegł, że sam nie będzie się starał o tę nominację.
Szef KE postuluje też o utworzenie unijnego urzędu nadzoru prawa pracy, który miałby się zajmować m.in. egzekwowaniem przepisów dotyczących pracowników delegowanych z jednego państwa Unii Europejskiej do drugiego.
RadioZET.pl/PAP/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET