Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
19-letnia Courtney Newlands zmarła w swoim mieszkaniu w Glasgow w zeszłym tygodniu – donosi „The Evening Times”. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że przyczyną śmierci nastolatki były komplikacje związane z cukrzycą typu 1.
Tydzień przed śmiercią nastolatki z mieszkania wyprowadził się jej partner. Po kilku dniach 19-latka przestała kontaktować się z najbliższymi. Zaniepokojona rodzina postanowiła odwiedzić córkę. Gdy Courtney nie otwierała drzwi, na miejsce wezwano patrol policji. Po wyważeniu drzwi dokonano strasznego odkrycia. Martwa 19-latka leżała na kanapie, a tuż obok niej, w dziecięcym łóżeczku pięciomiesięczny syn Declan Junior.
Jak podaje „The Evening Times”, odwodniony chłopiec został przewieziony do szpitala. Niemowlę żyło przez dwa dni bez jedzenia i picia. Declan czuje się już dobrze i przebywa pod opieką siostry 19-latki.
Dyspozytor odmówił wysłania karetki do niemowlaka. Zrozpaczony ojciec zadzwonił na policjęRodzina Courtney Newlands czeka na szczegółowe wyniki sekcji zwłok 19-latki, które jednoznacznie wskażą przyczynę jej śmierci. Nastolatka od dziecka chorowała na cukrzycę. W tym czasie dwukrotnie poroniła i prawie zmarła po jednym z poronień.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET