`

Przez lata była wegetarianką. Ciąża sprawiła, że została... rzeźnikiem

1 min. czytania
31.10.2019 00:03
Obserwuj nas na Google

Tammi Jonas przez 10 lat była gorliwą wegetarianką. Wszystko jednak uległo zmianie, gdy po raz trzeci zaszła w ciążę. Kobieta poczuła wtedy - jak sama podkreśla - ogromną potrzebę zjedzenia mięsa. Niedługo potem założyła własną farmę i została rzeźnikiem.

Tammi Jonas
fot. Daily Mail

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Tammi Jonas przyznaje, że wegetarianką została 10 lat temu, po lekturze książki "Wyzwolenie zwierząt". Wszystko jednak uległo zmianie, gdy po raz trzeci zaszła w ciążę.

Kobieta twierdzi, że zaczęła wówczas odczuwać ogromne pragnienie zjedzenia mięsa. Ochota na soczystego burgera finalnie okazała się silniejsza od dotychczasowej filozofii i stylu życia.

Rzeźnicy proszą rząd o ochronę przed weganami

Po 10 latach Jonas porzuciła wegetarianizm i jak przyznaje, czuła się fantastycznie po zjedzeniu wołowiny i jagnięciny. Po pewnym czasie jadła także wieprzowinę i drób.

- Czułam się zdrowsza, ponieważ dawałam swojemu ciału to, czego potrzebowało - stwierdziła w rozmowie z "Daily Mail".

Nie był to jednak koniec radykalnych zmian w życiu Tammi Jonas. Kobieta doszła do wniosku, że chce wiedzieć, skąd pochodzi mięso, które trafia do jej lodówki. Zdecydowała się zostać rzeźnikiem i otworzyła własna farmę, na której nie stosuje żadnych szkodliwych chemikaliów.

Protest wegan. Wściekły rzeźnik zaatakował ich mięsem

- Nie sądzę, że zabijanie zwierząt w celach konsumpcyjnych jest nieetyczne, jeśli zwierzę ma dobre życie - przekonuje Jonas.

RadioZET.pl/ Daily Mail

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET