Dramat w parku wodnym. 14-latka wessała rura odpływowa
Jak podają zagraniczne media, do tragedii doszło w Teksasie, w parku wodnym Fun Town Water Park w Crystal Beach. 14-latek – chcąc najprawdopodobniej zaimponować kolegom – podniósł kratkę kanalizacji. Chwilę później wpadł do środka. Obecnie, dziecko jest w śpiączce farmakologicznej.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Chłopiec jest w stanie ciężkim – poinformowali lekarze.
14-latek na rowerze wjechał pod samochód. Zginął na miejscuSzybka reakcja pracowników parku
Okoliczności tego przerażającego wypadku nie są do końca jasne. Chłopiec wraz z kolegami mieli sobie nawzajem rzucać różne wyzwania i 14-latek prawdopodobnie dał się sprowokować rówieśnikom. W pewnym momencie, nastolatek podniósł pokrywę kanalizacji i poślizgnął się. Wpadł do środka i został wessany do rury odpływowej – informuje Fox News.
14-latek otarł się o włos od śmierci. Chłopiec prawie utonął, jednak najtragiczniejszemu scenariuszowi zapobiegła szybka reakcja świadków zdarzenia i pracowników teksańskiego kompleksu. Obsługa natychmiast odłączyła od zasilania pompę wodną. Zmniejszyło to siłę ssania na tyle, by dziecko mogło samodzielnie wydostać się z rury.
Pijane 14- i 15-latka imprezowały na pomoście. W pewnym momencie wpadły do stawuChłopca wprowadzono w śpiączkę, ma obrażenia wewnętrzne
Niestety, skutki wypadku okazały się bardzo dotkliwe.
Kiedy chłopiec wydostał się na zewnątrz, miał o własnych siłach podejść do swojego ojca i przeprosić go za swoje nierozważne zachowanie. Mógł się samodzielnie poruszać, mimo to jednak został zaprowadzony do karetki pogotowia.
W szpitalu okazało się, że cierpi na poważne obrażenia wewnętrzne. Policja ani personel szpitala, do którego trafiło dziecko, na razie nie informuje szczegółowo o sytuacji – wiadomo jedynie, że stan chłopca jest bardzo poważny.
Założył się, że przepłynie z kolegami zbiornik. 15-latek utonął na ich oczachJak donosi Fox News, specjaliście zdecydowali o wprowadzeniu 14-latka w śpiączkę farmakologiczną.
Zarząd parku wodnego odniósł się do sprawy wydając specjalne oświadczenie. Wyrażono w nim współczucie wobec rodziny 14-letniego chłopca. Policja z kolei wszczęła śledztwo celem ustalenia, czy kratka odpływowa na terenie kompleksu mogła zostać lepiej zabezpieczona.
RadioZET.pl/o2.pl/Fox News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET