Atak na dzieci w Japonii. "Miałem dość wszystkiego i chciałem kogoś zabić"
Wstrząsające wydarzenia w Osace. Młody mężczyzna umyślnie staranował samochodem grupę dzieci wracających ze szkoły. Siedmioro uczniów zostało rannych i trafiło do szpitala.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wydarzyło się w Osace
- Jakie są najnowsze informacje o stanie zdrowia poszkodowanych dzieci
- Jakie zarzuty postawiono sprawcy i co powiedział podczas przesłuchania
Osaka: celowy atak na dzieci przed szkołą
Do zdarzenia doszło w Osace, jednym z największych miast Japonii. Jak podała publiczna telewizja NHK, dzieci były właśnie w drodze powrotnej ze szkoły, kiedy kierowca niespodziewanie wjechał w nie autem. Wszystkie ofiary zostały natychmiast przewiezione do szpitala.
Według informacji lokalnych mediów, dzieci są przytomne i nie znajdują się w stanie zagrażającym życiu. Władze podkreślają, że sytuacja była dramatyczna, a na miejscu bardzo szybko pojawiły się służby ratunkowe.
Napastnik w Japonii zatrzymany. Usłyszał zarzut próby zabójstwa
Sprawca ataku został natychmiast zatrzymany. To 28-letni mieszkaniec Tokio, którego aresztowano pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Mężczyzna przyznał się do winy podczas przesłuchania. – Miałem dość wszystkiego. Chciałem kogoś zabić – zeznał napastnik, cytowany przez NHK. Media przekazały, że sprawca nie znał swoich ofiar, a jego czyn był całkowicie przypadkowy i nieplanowany wobec konkretnych osób.
Lokalne media informują, że Japonia – mimo iż uchodzi za jeden z najbezpieczniejszych krajów świata – coraz częściej zmaga się z incydentami przemocy na tle frustracji społecznej.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET