`

Belgijski premier krytykuje politykę UE. Wzywa do "normalizacji relacji z Rosją"

2 min. czytania
15.03.2026 05:13
Obserwuj nas na Google

Premier Belgii Bart De Wever opowiedział się za negocjacjami UE z Rosją w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie oraz normalizacji relacji z Moskwą. W wypowiedzi dla walońskiego dziennika „L’Echo” ocenił, że Europie nie uda się „rzucić Rosji na kolana” ani militarnie, ani za pomocą sankcji.

Premier Belgii Bart De Wever
fot. NICOLAS TUCAT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Belgijski premier De Wever krytykuje politykę Europy wobec Rosji, twierdząc, że obecna strategia nie przynosi realnych korzyści i osłabia wpływ na przyszłe negocjacje pokojowe.
  • De Wever podkreśla, że Europa traci gospodarczo i geopolitycznie na konflikcie, a korzyści odnoszą Stany Zjednoczone i Chiny poprzez handel uzbrojeniem i zakup surowców energetycznych.
  • Premier Belgii wzywa do przyszłej normalizacji relacji UE z Rosją, z jednoczesnym zapewnieniem suwerenności Ukrainy, co umożliwiłoby Europie dostęp do tańszych źródeł energii.

De Wever: Europa traci na konflikcie z Rosją

„Jaki sens ma kontynuowanie wojny, skoro nie ma w niej wyraźnego zwycięstwa?” – powiedział De Wever. Jego zdaniem utrzymywanie obecnej linii politycznej nie daje Europie realnego wpływu na przyszły kształt porozumienia kończącego konflikt zbrojny.

Belgijski premier ocenił, że oficjalne stanowisko Zachodu, zakładające kontynuowanie wsparcia aż do osłabienia Rosji, nie jest dziś realistyczne bez pełnego poparcia Stanów Zjednoczonych. Według niego USA nie są już jednoznacznie nastawione na wspieranie Ukrainy, a bez ich udziału Europa nie jest w stanie ani zagrozić prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi poprzez dostawy broni, ani skutecznie zdławić rosyjskiej gospodarki.

De Wever przekonywał, że jeśli UE nadal będzie odrzucać możliwość rozmów z Rosją, nie zasiądzie przy stole negocjacyjnym obok Rosjan, Ukraińców i Amerykanów. W jego ocenie oznacza to, że Europa zaakceptuje rozwiązania wypracowane przez innych uczestników procesu.

Szef belgijskiego rządu stwierdził również, że Europa już traci gospodarczo i geopolitycznie na wojnie, podczas gdy korzyści odnoszą Stany Zjednoczone i Chiny. Jak argumentował, USA zyskują m.in. na sprzedaży uzbrojenia, a Chiny kupują rosyjskie surowce energetyczne po niższych cenach.

De Wever opowiedział się przy tym za przyszłą normalizacją relacji UE z Rosją. Ocenił, że w ten sposób Europa mogłaby odzyskać dostęp do tańszych źródeł energii. Zaznaczył jednocześnie, że nie oznacza to porzucenia Ukrainy.

"Suwerenna Ukraina w europejskiej rodzinie"

Według premiera Belgii Ukraina powinna pozostać suwerennym państwem i zostać włączona do „europejskiej rodziny”. Jak dodał, granica między Rosją a Ukrainą musiałaby zostać trwale ufortyfikowana i uzbrojona, podobnie jak granica między Koreą Północną i Południową.

De Wever zaznaczył też, że europejscy przywódcy prywatnie podzielają jego opinię, ale nie chcą mówić o tym publicznie z obawy przed oskarżeniami o sprzyjanie Rosji. „Takimi stwierdzeniami sprawiasz wrażenie, że zdradzasz Ukraińców, ale to niewygodna prawda. A mimo to od razu oskarżają cię o bycie w kieszeni Putina, a nikt nie chce być w nią włożony" - powiedział na końcu wywiadu.

Wypowiedzi premiera Belgii pojawiły się w ramach serii wywiadów promujących jego nową książkę pt. „O dobrobycie”. Opisuje w niej, jak Belgia i Europa stały się kolebką rewolucji przemysłowej i jak z niej wyrosło nowoczesne państwo opiekuńcze.

Źródło: RADIO ZET/Patryk Kulpok (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET