Ciało dziecka bez głowy na plaży. Znaleziono też zwłoki rodziców
Hiszpańskie służby przekazały nowe informacje na temat dziecka, którego bezgłowe ciało znaleziono 11 lipca na plaży Costa Daurada. Funkcjonariusze są pewni, że zginęło w wypadku łodzi z migrantami, do którego doszło na początku kwietnia. Podano też, że rodzice dziecka również zginęli na morzu.
11 lipca media obiegła makabryczna wiadomość. Przekazano, że na plaży Costa Daurada w Hiszpanii znaleziono ciało małego dziecka. Zwłoki były w tragicznym stanie, były pozbawione głowy i niektórych kończyn. Początkowo sprawa była bardzo tajemnicza, w okolicy nie zgłaszano bowiem zaginięć. Teraz lokalna policja przekazała więcej szczegółów na ten temat.
Testy wykazały, że dziecko zmarło w wieku ośmiu miesięcy, nie jak wcześniej sugerowano, dwóch lub trzech lat. Potwierdzono też, że zginęło w wypadku łodzi z migrantami, do którego doszło 6 kwietnia w pobliżu Balearów.
Bezgłowe ciało na plaży. Rodzice dziecka także nie żyją
Z informacji udostępnionych przez hiszpańskie służby wynika, że drewniana łódź wyruszyła z miasta Cherchell w Algierii 21 marca. Po 17 dniach spędzonych na morzu doszło do katastrofy. "The Mirror", powołując się na doniesienia policji, przekazał, że w wypadku zginęli wszyscy, którzy byli na pokładzie. Łącznie 15 osób, w tym rodzice dziecka, którego ciało znaleziono na plaży - co potwierdziły badania DNA.
Przypomnijmy, że zwłoki dziecka na hiszpańskiej plaży znaleziono 11 lipca. Plażowicze początkowo nie wiedzieli, na co patrzą i sądzili, że jest to zwyczajny manekin. Jednak pracownik miejski, który sprzątał plażę, podszedł bliżej i natychmiast zawiadomił służby.
RadioZET.pl/"The Mirror"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET