Groźby Miedwiediewa. "Czekajcie, dranie"

2 min. czytania
24.03.2024 14:26
Obserwuj nas na Google

Były prezydent Federacji Rosyjskiej, a obecnie wiceszef Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew w mocnym wpisie odniósł się do ataku terrorystów na salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. "Czekajcie dranie" - zagroził.

Dmitrij Miedwiediew
fot. IMAGO/Evgeny Biyatov/Imago Stock and People/East News

Liczba rannych w wyniku ataku na salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą wzrosła do 154. W szpitalach leczonych jest 107 osób, kolejne 44 wymagają opieki ambulatoryjnej. Trzy osoby wypisano już z lecznic – poinformował rosyjski resort zdrowia. Liczba ofiar śmiertelnych to 133. Do zamachu przyznali się terroryści z organizacji Państwo Islamskie - Prowincja Chorasan.

Redakcja poleca

W sobotę w sprawie głos zabrał prezydent Rosji Władimir Putin. Powtórzył informacje ogłoszone przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa, że w związku z zamachem zatrzymano 11 osób. Putin oświadczył, że atak był nie tylko "starannie i cynicznie przygotowanym zamachem", ale także "zorganizowanym masowym zabójstwem bezbronnych cywilów", a sprawców porównał do nazistów. - Wszyscy wykonawcy, organizatorzy i zleceniodawcy poniosą sprawiedliwą i nieuniknioną karę - powiedział.

Miedwiediew grozi sprawcom zamachu

W niedzielę w serwisie społecznościowym Telegram do sprawy odniósł się były prezydent Federacji Rosyjskiej, a obecnie wiceszef Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew. "Królestwo Niebieskie wszystkim niewinnie zabitym" - napisał. "Pomścimy wszystkich, a wszyscy zaangażowani, niezależnie od kraju pochodzenia i statusu, są teraz naszym głównym celem" - dodał, po czym zagroził: "czekajcie, dranie".

W piątek uzbrojeni napastnicy zaatakowali salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. Do widzów otworzono ogień. Świadkowie donosili także o eksplozjach. Wybuchł pożar, w wyniku którego zawalił się dach budynku.

Źródło: Radio ZET/PAP/Wp.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET