Generał ostrzega: to dopiero początek. Czy Polsce grozi wojna z Rosją?
Odchodzący szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Dariusz Łukowski prognozuje, kiedy może skończyć się wojna w Ukrainie oraz jak daleko może posunąć się agresja Rosji. - Jest wysokie ryzyko wybuchu konfliktu w Europie w dłuższej perspektywie - ocenił w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jednocześnie wskazał, że najbardziej zapalnym punktem w pobliżu polskich granic jest przesmyk suwalski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gen. Dariusz Łukowski w rozmowie z '"Rzeczpospolitą" ocenia, że wojna w Ukrainie potrwa dłużej, niż kilka miesięcy, z uwagi na problemy Rosji z rekrutacją i modernizacją armii.
- Łukowski uważa, że obecnie nie ma zagrożenia pełnoskalową agresją Rosji na Europę, dopóki nie będą podjęte rozmowy pokojowe i Rosjanie nie ustabilizują swoich struktur wewnętrznych.
- Zdaniem generała, przesmyk suwalski stanowi najbardziej "zapalny punkt" w pobliżu polskich granic, co stawia wyzwanie przed sojuszem w zakresie obrony i bezpieczeństwa.
Kiedy skończy się wojna w Ukrainie?
- Dziś Rosjanie są zaangażowani w wojnę w Ukrainie. Ona się nie skończy za miesiąc czy za pół roku. Nie wierzę w to - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" gen. Dariusz Łukowski. Jednocześnie wskazuje, czy Europie grozi atak ze strony Rosji.
- Dopóki nie zostaną podjęte rozmowy pokojowe i Rosjanie nie ustabilizują swoich struktur, nie widzę z ich strony zagrożenia pełnoskalową agresją. Sami mają potężne problemy z rekrutacją do armii oraz modernizacją, mimo rozpędzonego potencjału przemysłowo-zbrojeniowego - wyjaśnia odchodzący szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Nie wydaje mi się, żeby w krótkiej perspektywie istniało ryzyko wybuchu konfliktu w Europie, ale jest ono wysokie w dłuższej perspektywie - dodaje.
Co z wojskami amerykańskimi w Polsce?
Pytany o ewentualne wycofanie części sił amerykańskich z Polski, wojskowy podkreślił, że obecnie Amerykanie prowadzą przegląd swoich wojsk. Zakłada, że zakończy się on wczesną jesienią, a decyzje zapadną do końca września. - Zatem dzisiaj wszystkie informacje na ten temat to spekulacje - podsumował.
Czy Polsce grozi atak Rosji? "To najbardziej zapalny punkt"
W ocenie gen. Łukowskiego "najbardziej zapalnym" punktem w pobliżu polskich granic jest przesmyk suwalski. - Jest trudny do obrony. Nie ma głębi operacyjnej, dlatego stanowi wyzwanie dla sojuszu, jeżeli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa. Trudno tam jest wprowadzić istotne siły lądowe, bo jest zbyt mało miejsca do operowania dużymi związkami taktycznymi - tłumaczy ekspert. Zwrócił też uwagę na "kierunek brzeski, od bramy smoleńskiej", z którego od setek lat prowadzone były wojny oraz na tzw. bramę przemyską od strony Ukrainy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET