Historyczna deklaracja Putina podczas szczytu na Alasce. "Jesteśmy gotowi"
Chwilę przed godz. 1 w nocy (czasu polskiego) rozpoczęła się wspólna konferencja prasowa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa i rosyjskiego przywódcy Władimira Putina. Jako pierwszy głos zabrał przedstawiciel Kremla.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump i Władimir Putin wzięli udział w konferencji prasowej na Alasce.
- Putin wyraził gotowość do współpracy w celu rozwiązania konfliktu w Ukrainie, podkreślając znaczenie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
- Putin i Trump omówili również potencjał odbudowy kontaktów biznesowych między krajami, wyrażając nadzieję na konstruktywną reakcję ze strony Ukrainy i Europy.
Alaska. Konferencja prasowa Trumpa i Putina
Przed godz. 1 w nocy (czasu polskiego) rozpoczęła się wspólna konferencja prasowa Donalda Trumpa i Władimira Putina. Jako pierwszy głos zabrał przedstawiciel Rosji.
- Nasze rozmowy były konstruktywne, konkretne i korzystne. Chcę podziękować za zaproszenie prezydentowi Trumpowi. Logiczne było, aby spotkać się właśnie tutaj. Jesteśmy bliskimi sąsiadami. To właśnie powiedziałem, gdy wyszedłem z samolotu: "dzień dobry sąsiedzie" - mówił Putin.
- Oczywiste jest, że prędzej czy później trzeba było naprawić obecną sytuację i w tym sensie spotkanie przywódców dwóch państw dojrzało. Mamy bardzo dobry, bezpośredni kontakt, wielokrotnie rozmawialiśmy przez telefon. Kontakt był regualrny - kontynuował prezydent Rosji.
Co z końcem wojny w Ukrainie?
- Widzimy dążenie pana prezydenta Trumpa, by współdziałać w rozwiązaniu konfliktu ukraińskiego, by zrozumieć ten konflikt. Wydarzenia w Ukrainie związane z fundamentalnymi zagrożeniami dla naszego bezpieczeństwa. Wiele razy mówiłem, że naród ukraiński, to naród bratni, co może wydawać się dziwne w obecnych okolicznościach. Więc wszystko to, co dzieje się, jest dla nas tragedią i wielkim bólem, dlatego jesteśmy szczerze zainteresowani, by skończyć z tą sytuacją - mówił Putin.
Putin wyraził gotowość na ustępstwa w kwestii gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy
- Przy tym jesteśmy przekonani, że aby Ukraina była uregulowana w sposób długoterminowy i trwały, powinny zostać zaadresowane wszystkie pierwotne przyczyny konfliktu. Musimy zająć się wszystkimi wątpliwościami. Jestem zgodny z prezydentem Trumpem, że musimy bezwarunkowo zagwarantować bezpieczeństwo Ukrainy, jesteśmy gotowi nad tym pracować. Pozostaje mieć nadzieje, że osiągnięte przez nas porozumienie pozwoli zbliżyć się do tego celu i otworzy drogę do pokoju w Ukrainie. Liczymy, że w Kijowie i w stolicach europejskich przyjmą to w duchu konstruktywnym i nie będą tego przyjmować jako prowokacji i nie zaszkodzą ewentualnemu postępowi w tej sprawie - dodał rosyjski przywódca.
- Mamy nadzieję, że dzisiejsze ustalenia staną się kamieniem węgielnym nie tylko dla rozwiązania problemu ukraińskiego, ale staną się też początkiem odbudowy kontaktów biznesowych, kontaktów pragmatycznych między USA i Rosją - podkreślił Putin.
- Pan prezydent Trump mówi, że gdyby był prezydentem w 2022 r., to wojny by nie było. Ja myślę, że tak faktycznie mogłoby być. Potwierdzam te słowa. Bo z panem prezydentem Trumpem zbudowaliśmy dobry kontakt i mam wszelkie podstawy, by sądzić, że idąc tą drogą, dotrzemy do zakończenia konfliktu w Ukrainie - podsumował Putin.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET