Nie żyją cztery osoby, w tym dziecko. Śmigłowiec rozbił się o wieżę radiową
Cztery osoby, w tym dziecko, zginęły w katastrofie prywatnego śmigłowca, który rozbił się o wieżę radiową w Houston w amerykańskim stanie Teksas - poinformowały w poniedziałek lokalne władze. W mediach społecznościowych można znaleźć materiały wideo oraz zdjęcia z miejsca zdarzenia.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Houston. Śmigłowiec rozbił się o wieżę, nie żyją cztery osoby
Dramatyczne wieści z amerykańskiego stanu Teksas. W poniedziałek po południu (wieczorem czasu polskiego) w Houston rozbił się prywatny helikopter. Jak poinformowały lokalne władze, maszyna uderzyła o wieżę radiową. Śmigłowiec rozbił się we wschodniej części miasta po starcie z miejscowości Ellington Field, która znajduje się 24 km od Houston.
Na ziemi nikt nie został ranny, żadne pobliskie domy nie zostały uszkodzone, chociaż jest to okolica dosyć gęsto zamieszkana i znajduje się tam duży zbiornik z butanem. Według wstępnych informacji helikopter wykonywał lot turystyczny. Tożsamość ofiar i ich wiek nie zostały ujawnione, wiadomo tylko, że nie żyją cztery osoby, a wśród zabitych jest także dziecko.
Nagrania wideo, które zamieszczono w mediach społecznościowych, pokazują jasną, migającą kropkę poruszającą się na niebie, oraz nagłą eksplozję. W niemal jednej sekundzie całe niebo rozświetliło się na pomarańczowo.
Na zdjęciach widać również leżącą na ziemi plątaninę czerwonych i białych metalowych belek. Prawdopodobnie pochodzą one ze zniszczonej wieży telekomunikacyjnej.
Źródło: Radio ZET/PAP/X