`

Mężczyzna miał szantażem zmuszać kobietę do seksu. Stracił penisa

2 min. czytania
28.02.2023 00:06
Obserwuj nas na Google

Według wstępnych ustaleń policji 28-latka odcięła penisa swojemu chłopakowi w indonezyjskim hotelu. Mężczyzna miał ją wcześniej szantażować, że jeśli nie zgodzi się na seks, ujawni ich intymne nagrania.

Karetka
fot. EAST NEWS, Twitter/NY Post (Screen)

Do zdarzenia doszło w sobotę w hotelu w mieście Sibolga w północnej części Sumatry. Do mężczyzny, który obficie krwawił z rany po odciętym penisie, wezwano pogotowie. 

Policja zarzuca 28-letniej dziewczynie mężczyzny, że to ona go okaleczyła. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna nalegał na seks, ale kobieta mu odmówiła. Wówczas partner zaczął szantażować kobietę, że jeśli nie zgodzi się na stosunek, opublikuje ich intymne nagrania.

Redakcja poleca

Indonezja. 28-latka miała odciąć penisa swojemu chłopakowi

Szef policji w Sibolga Taryono Rajarja powiedział, że para była w związku około siedem miesięcy. - Umówili się w hotelu. Mężczyzna chciał uprawiać seks, ale kobieta odmówiła. Wtedy zagroził, że rozpowszechni filmy, pokazujące ich intymne zbliżenie - przekazał Rajarja, cytowany przez NY Post.

 

28-latka, która według policji odcięła penisa chłopakowi
Fot. Indonezyjska policja/Na zdjęciu 28-latka, która według policji odcięła penisa chłopakowi
28-latka, która według policji odcięła penisa chłopakowi

Policjant dodał, że do ataku miało dojść, gdy partner kobiety szedł wziąć prysznic. - Wówczas kobieta wzięła jego nóż i odcięła mu penisa - zrelacjonował funkcjonariusz. Świadkowie mówili, że usłyszeli przeraźliwe wycie. 

28-latka zwróciła się o pomoc do recepcjonistki w hotelu. Powiedziała, że jej chłopak krwawi i poprosiła o wezwanie pogotowia.

Policja aresztowała 28-letnią kobietę, ale jeszcze nie postawiła jej zarzutów. Śledczy najpierw zamierzają przesłuchać jej chłopaka, który dochodzi do siebie na oddziale intensywnej terapii.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/NY Post

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET